reklama

Maj 2012

Witam ja tylko na chwilke.
Zaraz jedziemy do kardiologa, bo maly jak sie dobrze rozbuja z placzem to sie zanosi:dry: i trzeba to spawdzic:tak:
Ja bylam juz 2 razy na bioderkach, raz w szpitalu i mial niewykształcone prawe. potem kontrola i juz bylo duzo lepiej. kolejna kontrola za ok 4 tyg. tez szeroko pieluszkowalismy ale lekarz powiedział ze to nie ma sensu bo dzidzius sam b.ladnie cwiczy. A ładnie sie wszystko "goi".:tak:


A i pialayscie o kolkach przy bebiko, ja wlasnie przedwczoraj i wczoraj podalam bebiko,a wczesnie był na nianie i byla mega jazda!!!! Kolki pelną gębą! teraz znow jestemy na nanie i jest lepiej. Dzie byly 2 mniejsze kupy i 1 mega wielka:szok: w wczoraj mial proble ze zrobieniem, wiec przypinam to do mneka bebiko:tak:
ALe chyba glowny problem byl w tym ze je zmienilam!

Dobra lece! buziaki
 
reklama
no własnie mi położna powiedziała ,że kolki przeważnie wystepuja przy zmianie mleka jaka w tym prawda?? niewiem
kochane te moje dziecko , katar ma i caly dzien spi niespokojnie ale tylko postekuje biedaczka ani razu nie zapłakala tak porzadnie tylko czasem sie poskarzy przez sen ,że jej ciezko sie oddycha :zawstydzona/y:
 
To znowu ja - kolejne karmienie :) doczytalam te pare postow i normalnie zerkne w koncu na inne watki! :)

Przez pare dni dawalismy Robusiowi mm i bardzo sie ciesze, ze juz mu piersi starczaja. Szkoda tylko, ze zdazyl mi prawa nieco zmasakrowac i teraz boli :( a musze mu podawac obie. Odciaganie to jednak nie to samo, ale tym razem mu tylko dam lewa i moze uda mi sie troche z prawej sciagnac.
 
Była u mnie położna :)
Pępuszek muszę niestety potraktować fioletem, bo za wolno się wysusza.
Mały przybrał na wadze bardzo dużo więc na pewno jest najedzony i nie muszę go sztucznie karmić.
Co do spania mam mu podawać dydka bo mały ma taki odruch ssania że nie może się uspokoić jak nie ssie i serducho mu wtedy za mocno bije z nerwów.
Po 15 dałam mu cyca bo był czas na karmienie to ten mi tak zasnął że później go położna rozebrała do naga zważyła nadotykała a on jak nigdy nawet oka nie otworzył.
Także dziecko mam zdrowe ze zdrowymi odruchami :P tylko spać nie chce :p na moje nieszczęście.

Teraz szykuję Gabrysiowi kąpiel więc bedzie znów się wydzierał jak obłąkany.

Upiekłam też ciasto z jabłkami, słodkie jak cholera :P ale cóż to ciasto przecież. Ciekawe czy zakalec nie wyszedł bo ja piec to chyba w życiu 7 razy piekłam :D

Trzymajcie &&&&&&&&&&&&& żeby Babol mi zasnął w nocy chociaż na 3 godzinki
BUZIAM :*************

ale ze mnie ciapa :) zapomniałam że mam przecież bujaczek :D przecież nie muszę specjalnie iść na spacer jak młodego można wybujać na bujaczku z małpką :D:D ale ciapa ze mnie
 
Ostatnia edycja:
Moja Mała dzisiaj jakaś marudna. Ciągle by na cycu wisiała. A jak już zaśnie to na godzinkę max 2 i znowu marudzi. Na szczęście nie wyje. Była dzisiaj u nas moja koleżanka, która termin ma na początek sierpnia więc występowałam w roli eksperta :-D
Dzień ogólnie beznadziejny ze względu na pogodę- ze spaceru nici a do tego ciągle chce mi się spać. Dzisiaj to chyba zasnę razem z Małą, bo godzinka snu w ciągu dnia to za mało.

Mysio- chyba mamy takiego samego bujaczka :D
 
elvie a jakie te kropelki mieliście?? bo nam te co wcześniej mieliśmy pomogły ale jak widać nie na długo:-( nie wiem czy iść najpierw do pediatry czy od razu do okulisty lepiej.... z pępuszkiem mamy już spokój to teraz oczka mnie martwią, zawsze coś ehh...:-(
mój maluda strzelil sobie teraz drzemkę w bujaku a ja w tym czasie uszykuję mu kąpiel.
 
Katasza ten bujaczek małemu od razu przpasował :) stawiam go pod lampą podłogową bo on pasjami na nią patrzy a jak mu sie znudzi to przekręca główkę i patrzy na belkę sufitową, którą też bardzo lubi :D

My już po kąpieli :D dziś Gabryś pierwszy raz nie płakał podczas zabiegów pielęgnacyjnych i w wodzie i na przewijaku... Mały sukces :D
 
reklama
Zazwyczaj karmie co 3-4 godz, czyli godzina karmienia i 2-3 przerwy. Teraz byl dramal i juz prawie dwie godz nie spimy... Dalam mu tylko jedna piers, ta zdrowa, a potem sciagnelam pokarm z prawej, ale duzo tego nie wyszlo i trzeba bylo dorobic troszke mm, ale teraz juz mam nadzieje, ze zasnie biedulek. Ide go ululac, juz prawie 4 rano...

Zdjecie postaram sie jutro jakies wgrac, do laptopa nie siadam, a na ipadzie nic nie mam.

Trzymajcie kciuki, zeby w koncu moj syneczek zasnal. I ja tez ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry