Dziewczynki, doradźcie coś... Nie wiem, czy Krzysio nie zaczął ząbkować, niby myślę, że to za wcześnie, ale zaczął być marudny (choć dziś już dużo mniej, niż wczoraj), trze po dziąsełkach, czasami mam wrażenie, że butla z piciem potrafi go urazić... Zaczął trochę mniej zjadać (ale może dlatego, że mu zagęszczam kleikiem - może bardziej syci i potrzebuje mniej). No a dzisiaj zrobił mi kupkę taką pół na pół - pół normalnej, pół rzadkiej (ale bez żadnego śluzu, po prostu normalna rzadkawa kupa). Aaa i mu tak bulgotało w brzuszku dzisiaj, ale popierdział, zrobił kupkę i mu przeszło to bulganie... Czy to może być od ząbków? Nie ma temperatury, śpi w dzień normalnie - ani więcej, ani mniej, dałam mu teraz przed spaniem trochę herbatki rumiankowej - może ukoi brzuszek no i póki co odstawię ten kleik - czyżby to taka reakcja na niego?