• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2012

reklama
Jeśli chodzi o to czego nie jesc to najwazniejsze: surowe ryby, surowe mięso, slodycze w wiekszych ilościach, cukierki z alkoholem, ograniczyć sery pleśniowe, pozniej gdy już dziecko odzywiane jest przez lozysko, około 25tc. lepiej unikac rzeczy szczegolnie pikantnych poniewaz dzieci tego nie lubią.

z tymi pikantnymi to trochę przesadziłaś ;-) pamiętaj że jedzenie dostaje się do dziecka po przerobieniu na składniki pierwsze, więc żadne smaki czy inne rzeczy nie przenikają ani przez łożysko ani przez pępowinę, jeść to co jest zdrowe i na co ma się ochotę, ale bez obżarstwa ;-)
nie jeść surowego mięsa i jajek [bakterie, salmonella] alkoholu [oczywiste chyba] niepasteryzowanego mleka, serów z takiego mleka - ryzyko listeriozy [np. serek pleśniowy od turka jest z pasteryzowanego mleka, więc można sobie pozwolić, generalnie czytać etykietki], ograniczyć kawę i mocną herbatę i inne napoje z kofeiną, owoce i warzywa dokładnie myć i tyle
mi ginka powiedziała kiedyś jedno fajne zdanie - dieta meksykanek i hindusek jest bardzo ostra a jakoś rodzą dzieci i je karmią...
jak z wątróbką to ja nie wiem, bo jestem wegetarianką od 12 lat ;-) i od razu uprzedzam pytanie: nie, w ciąży nie jadłam mięsa i nie, nie miałam anemii ;-)

Ja przy Ani mialam robione tez tylko jedno usg na 25 tc. Z chlopakami po 2 12 i 20 tydzin

Piszecie o becie i innych badaniach a ja w tym zupelnie zielona...standardowo krew mocz i cisnienie oraz waga

beta u nas nie jest robiona standardowo, jeśli nie było wcześniej problemów, ja teraz robiłam prywatnie, bo nie chciało mi się czekać na test ciążowy i pewnie w kolejnym cylu też nie wyrobię i pójdę ;-)
jak piszecie o tych barbarzyńskich krajach to mi słabo - w anglii nie miałabym szansy na donoszenie syna, bo gdyby nie comiesięczne badanie, to nie wiedzielibyśmy że było rozwarcie i pewnie zdziwiłabym się jakbym zaczęła rodzić w piątym miesiącu... to jest jakaś porażka, co tam wyprawiają...
 
Witam;-)
Widzę, że nie tylko ja miałam dzisiaj ochotę na frytki:-D Tak czy inaczej nie była to zachcianka ciążowa. Ja się zupełnie nie czuję jak w ciąży, ale przy Lence też tak było. I niech zostanie jak najdłużej.
Zauważyłam, że sporo z Was to mamy Aniołków
[*] - serdecznie współczuję i życzę, abyście w maju mogły swoje Skarby trzymać w ramionach!
 
Witaj Kasia :) też mam już synka 5 latek i to moja druga ciąża - śmieję się że bliźniacza bo poprzednio urodziłam 5 maja a teraz mam termin (wyliczony przez samą się :)) na 30 kwietnia więc szansa poślizgu na 5tego nie duża ;P - BYŁY BY BLIŹNIĘTA z różnicą 6ciu lat ;P.

Dziewczyny wracając do tematu kulinaria - czy można jeść wędzonego łososia - podjadam go troszkę a to w sumie surowa rybka... chyba... :)
 
hej
ja myślę, że pewnie nie zaszkodzi, ale na przyszłość bym z wędzoną uważała, w sumie podchodzi po surowe mięso... zresztą z ryb to najlepiej chyba jakieś północnoatlantyckie, zawierają najmniej metali ciężkich
albo z hodowli "znajomych"

ogólnie z jedzeniem teraz to w ogóle jest problem, nawet nie będąc w ciąży trzeba uważać na to co się kupuje, bo to teraz cholera wie czym to karmione.... to jest jakiś absurd że żywność dzieli się na "zdrową" i... no właśnie, jaką? a ta "zdrowa" kosztuje taką kasę, że się nie da tym rodziny wyżywić...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry