reklama

Maj 2012

reklama
Co do tego wózka

Mi sie prawie takie samo coś wydarzyło. Do dzis mi serce pod nos podskakuje jak sobie przypomnę. Szłam z wózkiem chodnikiem, uroczą ulicą Lwowska w Zielonej Górze, ulica stroma - góry i doliny, spieszyłam się bo miałam niezły niedoczas, a na szczepienie byliśmy umówieni. No więc schodzę ze schodków na tej ulicy - wózek na zjeżdżalni, ja usiłuję stopy w tym wąskim korytku zmieścić, zjechałam juz na dół i nagle ryps - lecę na twarz, a raczej na wózek i ciężarem ciała wpadłam na rączke, przód podskoczył, mały tez, w ostatniej chwili udało mi się zachowac równowagę i mały saltem z gondoli nie wyleciał. Co się stało? na chodniku za schodami była studzienka - taka betonowa prostokątna - a na środku metalowe kółko, o średnicy stopy. To znaczy kółko byc powinno, ale jakiś ^%#%$#% zbieracz złomu, niech go denaturat zeżre, zabrał sobie, żeby mieć kasę. Stopa mi tam wpadła, sandał do wyrzucenia. Nie widziałam tej dziury bo mi wózek ja zasłaniał a byłam zajęta trafianiem kołami wózka w zjeżdżalnię i stopami w stopnie - nie sonarowałam chodnika. Jakie ja piekne budowlane słownictwo w sobie odkryłam, normalnie jakbym zobaczyła jakiegoś złomiarza w tamtym dniu to bym mu nakopała, niech odda koledze, jak niewinny, choć oni nie sa niewinni - każdy cos skubnął takiego.

na pierwszym zdjęciu tez tak wygląda jakby te koła w dziurę wpadły - kogo winić - ludzi, którzy chodza po chodnikach?

She - mój ulubieniec tez uważa za najlepsza zabawkę moje ręce - ale patrzec na niego musze, byle razem być - pozwala mi czytać. Teraz odrabia drugie spanie, ale zaraz wpadnie do mnie moja najgłosniejsza koleżanka więc pewnie obudzi potwora i tyle ze spokoju:)))
 
aaa

mi wczoraj przyszła odmowa na rodzinne.Bo jak Seba jest w areszcie to według nich jestem samotną matką i mam go podać o alimenty- POJE.... ludzie!!!

ps. ale ta laska dobra.. wozek sie przewrócił ,dziecko lezy a ta dalej przez ten telefon gada!! widac bardzo sie przejeła..
 
Ostatnia edycja:
Flaurkae , ja tez polecam Zamie. bezproblemowy kwiatek i ladnie wyglada. tylko rzeczywiscie nie na kolumne. ja mam kwiatki ale tezsrednio zadbane a ta zamia najlepirj sie trzyma :-D

little nina, zapomnialam sie przywitac po Twojej przerwie, witaj :-) i spokojnie, napewno wplaca
ja czekam na wyplate meza jak na zmilowanie i co chwile sprawdzam konto ale jak narazie cisza
 
no to sobie pieszczoszka troche sad namnozyl pracy a Wam nerwow :baffled: Glupio, ze bedzie nowy sedzia, bo stary znal sprawe a nowy bedzie sie musial wczytac od zera :baffled: Troche wydaje mi sie dziwne, ze tyle osob wokol Sebstiana (jego matka, kolega) wiedzialo o postepowaniu (ciagnacym sie miesiacami, jak zrozumialam) a on nic? W erze komorek, naszych klas, face bookow i nie wiadomo czego jeszcze. Moze nie powiedzial Ci wszystkiego, bo np. nie chcial Cie martwic? Moze zadzwon do adwokata i zapytaj o tego drugiego chlopaka to bedziesz miala wyobrazenie o tym, co moze czekac Sebe.
 
Flaurka, ta babka nie przerywa rozmowy przez telefon, tu widać lepiej: Matka roku 2012 - Joe Monster

Ja też czekam na tą kasę jak na zbawienie, żyć jakoś żyjemy, ale nigdy nie jest tak że mielibyśmy chociażby odrobinę kasy na luzie. No i się zadłużyliśmy żeby mieszkanie wykończyć, więc jak rzyjdzie macierzyński to większość pójdzie i tak na długi.

A ja marzę coby sobie lakier do paznokci kupić ;)
 
Ostatnia edycja:
Witam na szybko,kiedy doczytywalam posty,maly sie obudzil,nakarmilam,pobawilam i dalej zasnal(chyba nudzil sie;-)).Teraz musze zaczac robic obiad bo Seba ze szkoly przyjdzie:tak:Wczoraj u lekarza,Misia osluchowo czysto,maly tez:tak:Misi wyskoczyly krosty lekarka mowila ze to baktryjne wiec do przedszola dopiero w poniedzialek jak bedzie ok:tak:
Suzi ale sie porobilo:-(Dobrze ze juz lepiej, trzymam &&&&& zeby sie to juz nie powtorzylo:tak:
pieszczoszka dalej &&&&&&& zacisniete:tak:
little_nina witaj :tak:
flaurka ja tez uwielbiam Chmielewska,ostatnio w koncu przeczytalam "Lesia",po relacjach moich siostr(one tez sa fankami Chmielewskiej):tak:co do kwiatkow ja mam kilka,zyja wlasnym zyciem jak nie zapomne to podlewam:-DMoj syn za to bardziej sie przyklada do hodowli kwiatow ma ich kilka w pokoju:tak:
dobra koncze,obiad ide zrobic:tak:Teraz jeszcze robie mus z jablek i zaraz mi sie przypali:-D
Milego dnia i &&&&&& za te o ktorych zapomialam:zawstydzona/y:
 
reklama
she - ja mam to samo, obraza majestatu za brak kontaktu wzrokowego. Ba! Skubaniec nawet sie nauczyl orientowac, kiedy gadam do niego a kiedy przez telefon, wiec juz ten trik, ze z kims sobie gawedze a na niego zerkam i on przeszczesliwy mysli, ze ma moja uwage w 100% nie przechodzi :-p Ale najgorsze te zasypianie - cyrki kilka razy dziennie :no:

A ta baba od wozka to sobie najglupszy z mozliwych wozkow sprawila - widac, ze zaden facet jej nie doradzal przy kupnie. Moj maz takie modele nazywa "wykrywaczami dziur" bo takim czyms zaliczy sie kazda jedna a do tego niestabilne to jak nie wiem co. Moze ona taka wyluzowana, bo jej dziecko 3 razy dziennie wypada? :szok::-D

Flaurka - klasyk-drzewko szczescia nalezy do roslin niezniszczalnych ;-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry