Zaneta, ale z ciebie zartownis. Spanie do 10, ha ha ha

Ale prawie do 7 dociagnelam, a wstalam po 7:30, wiec nie jest zle. Szkoda tylko, ze maz tez sobie pofolgowal i jeszcze jest w domu, wiec wroci pozniej z pracy

Wieczor bedzie wybitnie krotki, na szybcika obiad potem do kosciola, bo dzis uroczystosc Krzyza Swietego i potem spanko. No coz mezowskie urodziny uczcimy w weekend.
Dusiu, duzo zalezy od odwagi i plnowna przyszlosc, czy kolor scian ma byc tylko pod te meble, czy pasowac tez za jakis czas do nowych. Konkretnie nie podpowiem, tylko wspomne jak tutaj robia - caly dom jednakowo wkolorach neutralnych tzw white-off, czyli bardzo jasne beze/kremy i do tego jedna sciana w mocnym kolorze.
Anik, nie jestes zla matka tylko matka zmeczona i steskniona zona! Niestety z usypianiem ci nie pomoge, bo Robert jest dosc w tym dobry, w dzien sie troche z nim klade, jak zaczyna byc marudny, troche sie pobawimy, a potem usypia. Ale wiem, ze nie zawsze jest tak prosto. Coreczka przyjaciol jest z tych niespiacych. Prawde mowiac nie wiem, jak teraz, bo byli niedawno w szkole zasypiania. Sa tu takie, gdzie idzie sie razem z dzieckiem, nie wiem dokladnie, ale chyba nawet na noc, oni obserwuja i radza. Kilka osob sobie chwalilo. Postaram sie do niej zadzwonic i najpozniej po niedzieli podam ci jakies wskazowki, ktore dostala. Tu na forum jest dziewczyna z czerwcowym dzieckiem, mieszka w AU, jak synek mial bodajze 4 tyg tez byla w szkolo spania, cora przyjaciol nieco starsza, bo z konca pazdziernika, wiec niebawem roczek.