reklama

Maj 2012

jakie tam niestety, Katasza. Mnie tez sie podobaja drewniane :tak:(na plastiki nawet nie patrze :-p) ale bez stolika. Moj maz tez sie w takim wychowal, jego siostra i wiele wiele dzieci :-) Z reszta rozmawialysmy juz o tym kiedys na zakupowym ;-)

Edit:

Suse - nie gniewaj sie, ale mi wyglada jak szpitalne :baffled:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja muszę mieć "szkołę"- krzesełko które rozłoży się na stolik i krzesełko- nic na to nie poradzę.Mogę nawet zostać okrzyknięta najgorszą matką roku- lubię minimalizm w wersji drewnianej ;-)

Nie, nie i jeszcze raz nie- ma być stolik i krzesełko po rozłożeniu. Jestem skorpionem z ascendentem w lwie- nic mnie nie przekona.
 
reklama
Suse - Leszek miał takie przy Ameli, ale mieli stół stary i nie było im szkoda, bo jednak ślady po przykrecaniu zostaja. A my sobie fundnelismy stoł nowy i zal by bylo, choc nie ukrywam, w tak malym mieszkaniu jak nasze, dodatkowe krzeslo pelni na razie zaszczytna funkcje grata:) Sklep pomoce edukacyjne

ProfAsia - dzieki za pamięc o moim jutrzejszym dniu - teraz juz pikus, ale jak usypialam malego leżąc z nim w duzym lozku to ryczalam jak bóbr - on tak jakby cos wyczuwal, bo obudzil sie o 21 i do 22 nie chcial spac - jak wychodzilam z pokoju to marudzil, jak wracalam to wyciagal do mnie rece. W końcu połozylismy sie razem w dużym lozku, on mnie rekami badal po twarzy - mam super szrame na nosie:) A jak plakalam to myslal, ze sie wyglupiam i sie smial:) A jaki byl zdziwiony jak pod palcami mokre czul, jak mi łzy rozcierał - przezycie mialam z nim dzis wprost metafizyczne. I on zasnał w koncu i ja sie uspokoilam - przeciez go nie zostawiam samego, i bedziemy mieli pewnie wiecej teraz takich spokojnych chwil dla siebie - nie grozi mi zmeczenie nim, ktore teraz mialam dosc czesto, prawie codziennie...

Co do zakupow - kupilam matę do jogi skladajaca sie z 4 puzzli 60cmx60cm, w sumie ma to 120x120 i "styka" - kosztowala 80,00 zl. Puzzle widzialam tylko w jednym markecie u nas i były tylko z jednym wzorem - rozowe, w książniczki Disneya:)) Mialam brac juz, ale mnie pracownik sklepu uratował, podsuwajac ta mate do jogi:)

Mysio - Gabrys normalnie jak staly bywalec, zero wrażenia;)



Ide przytulic sie do Leszka i spac - moj telefon sie zdziwil, bo ustawilam w nim budzik na godz. 6.00 - obłed jakiś...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry