suzi1
Kocham Cię synuś
Ojjj kochane bardzo mi Was brakuje :-( O Fb imprezach juz nawet nie wspomne
Jak by to mój mąż powiedział "zdziadziałam" przez tą prace 

Czesto wracam do domu, bawies ie/przytulam małego, odpalam kompa z zamiarem posiedzenia z Wami...i tak oto tym sposobem bb włączone, Fb też a ja leżakuje z Aligatorkiem, bo tak mi go brakuje. Moze nawet nie to że brakuje ale nie mogę się nim nacieszyć
Własnie czytałam o Waszych problemach zdrowotnych i sama nie wiem czy nie isc do lekarza z malym bo mu świszczy gdzies w klatce, tak jak by mial duszności, no i teraz nie wiem czy to nowa umiejętność(bo czesto robi to podczas zabawy)czy też ze szczęścia...bo z drugiej strony chyba jak by byl chory to by plakał? nie ma tez kataru
No i nie wygląda też na chorego
A najgorsze jest to ze ja cały tydzien pracuje na rano
ale za to M na popołudnie wiec moze jego wyślę

Stwierdzam ze doba jest zbyt krótka
Jak by to mój mąż powiedział "zdziadziałam" przez tą prace 

Czesto wracam do domu, bawies ie/przytulam małego, odpalam kompa z zamiarem posiedzenia z Wami...i tak oto tym sposobem bb włączone, Fb też a ja leżakuje z Aligatorkiem, bo tak mi go brakuje. Moze nawet nie to że brakuje ale nie mogę się nim nacieszyć
Własnie czytałam o Waszych problemach zdrowotnych i sama nie wiem czy nie isc do lekarza z malym bo mu świszczy gdzies w klatce, tak jak by mial duszności, no i teraz nie wiem czy to nowa umiejętność(bo czesto robi to podczas zabawy)czy też ze szczęścia...bo z drugiej strony chyba jak by byl chory to by plakał? nie ma tez kataru
No i nie wygląda też na chorego
A najgorsze jest to ze ja cały tydzien pracuje na rano
ale za to M na popołudnie wiec moze jego wyślę

Stwierdzam ze doba jest zbyt krótka


