Witam dziewczyny:****
Ledwo nadrobiłam... Ale piszecie

))
Co do książek to ja ich przeczytałam całe mnóstwo. Kocham czytać. Tak prawdę mówiąc to w naszej bibliotece wszystkie ciekawe ( i częśc tych mniej ciekawych) przeczytałam. Był czas, że to był mój nałó. Mogłam nie jeść, nie spać, a czytać musiałam. Tata zawsze mówił, że jakby się dom palił to bym zauważyła dopiero jakby książka mi się zajęła

Powiem Wam szczerze, że autorów i tytułów to nie zejestruję w pamięci

Bardziej treść. Nigdy ksiązki nie czytałam też dwa razy. Wyjątkiem był "Oskar i Pani Róża" tą książkę przeczytałam cztery razy pod rząd, bo się w niej zakochałam

Krótka, ale piękna... Musierewicz, Chmielewską, Cohelo, Kwiat Pustyni, dzieci z dworca zoo, Jane Austen i już nie pamiętam o jakich jeszcze pisałyście czytałam. Nie lubię historycznych i fantasy...
A ja pamiętam, że Pieszczoszka o ojcu kiedyś pisała

O kredycie jakimś
Byłam dzisiaj u dietetyczki i bardzo była zadowolona- powiedziała, że widać, że diety się trzymam, bo nie tylko oddaję wodę, ale też spalam tłuszcz

I to caółkiem sporo jak na pierwszy tydzień

Dostałam nowy jadłospis i od jutra jem już inne rzeczy
Poza tym wczoraj był dzień dobrych wiadomości

Mąż dostał upragnione przeniesienie do KPP Trzebnica do wydziału Ruchu Drogowego

Dostał premie na święta (dopiero drugi raz odkąd pracuje w policji) i to 700 zł. Do tego jutro dzielą pulę wydziałową z premii całorocznych, więc wpadnie kolejne ok. 400 zł. Oj lubię taklie dni
