Hej lasencje
Doczytałam

)))
Na świeżo:
Pieszczoszko - klniesz Sebę za kupno perfum a nie chcesz zaoszczędzić kasy rwąc ósemki na NFZ... Ja też zęby leczę prywatnie, ale rwę na NFZ - no bez sensu wywalać kasę na to, że mi wyrwą zęba... Nawet jak zapłacisz za zdjęcie, to zapłacisz dużo mniej niż prywatnie za całość. A 4 razy rwanie to już na pewno żal by mi tyłek ścisnął...
Książki - mniam

)
Azula - Jeżycjadę też lubię - dwa ostatnie tomy kupiłam mamie na imieniny miesiąc temu - jeszcze nie czytałam, ale ja tak mamie kupuję to co sama chcę też poczytać

)) Kiedyś będąc w Poznaniu połaziłam sobie śladami Anielki z Kłamczuchy - fajna sprawa

I fakt - zdecydowanie najstarsze książki najlepsze. Podobną autorką do Musierowicz według mnie jest Krystyna Siesicka - też podobne lata i też najstarsze książki najlepsze. Moje ulubione to "Jezioro osobliwości", "Zapałka na zakręcie", "Fotoplastykon".
Poza tym Chmielewska - wszystko. Ale też - starsze dużo lepsze.
No i ja uwielbiam czytać serie - jak już nie ma serii książkowej to chociaż żeby autorem polecieć. W ciąży przeczytałam całą Rodziewiczównę - mama ma komplet. Te co pisały, że powinny się w dawnych czasach urodzić - taaaa - zwłaszcza w chłopskiej chacie - zauważyć raczcie waćpanny, że onegdaj 99% ludzi to był plebs i chłopstwo pospolite, zginające karki przed państwem. Jaka szansa, że byście się w tych 1% znalazły??
Lubię fantasy - najbardziej Sapkowskiego, bo polski. Teraz czekam na przesyłkę z sagą R.R. Martina - serial obejrzałam, chcę książkę, ale pioruńsko drogie to - za całość dałam 250 zł.
Ja lubię czytać, ale mam awersję do zagranicznych autorów - musi być coś naprawdę dobrego, żebym polubiła. A czego nie znoszę to zagraniczne romanse - no rzygam tymi Leonciami czy innymi Pedrami muskającymi czule płatek ucha Claudii w ogrodzie różanym na 40 piętrze luksusowego apartamentowca w Tel Avivie... To takie nierzeczywiste jest, że nie chcę i nie potrafię się przy tym wzruszać i mam klasyczne torsje...
No i e-booki - generuję zero przyjemności czytania z laptopa. Nie mam tego kundla, czy tam Kindla, bo zamiast płacić za niego fortunę wolę kupować książki. Zebrałam już dwie kolekcje - cała Chmielewska i cała Literatura na obcasach - takie babskie czytadła polskich autorów li i jedynie. Polecam Ci Azula, jak nie masz co czytać to tutaj można znaleźć fajne i polskie.
I jeszcze jedno - mi się książek nie pożycza bo ja lubię je "nadniszczać" - nie lubię sztywnych, czyściutkich, nie posmarowanych dżemem i w twardej okładce - im książka bardzie wyczytana tym fajniejsza
Dziewczyny narzekające na marudzące dzieci - idźcie do pracy

)) Oderwiecie się, maluchy potęsknią i jak wejdziecie do domu taki uśmiech będzie i tulenie

)) Ja wracam ok 15.30, mały już jest, jak się tulniemy to czuję go aż gdzieś koło wątroby - tak się mocno wtula

)) Babcia z dziadkiem zachwyceni - mały bawi się, nie płacze, śmieje się - już ich polubił, a oni świata za nim nie widzą

) A ja mam małego 3-4 h dziennie, o 7 kąpiel, butla i nynki do rana - odkąd wróciłam do pracy ani razu nie byłam zniechęcona czasem z nim spędzonym. Naturalne - opiekę dzielę teraz z babcią. Na jutro umówiłam się z synem na spacer do Biedrony

))
Fiore - Ty możesz jaką medyczną sage napisać, i to taką z dreszczykiem - w ogóle czytając Cię mam wrażenie, że Twoje życie to jeden wielki koszmar - mało pozytywnych treści przekazujesz

Trzymam kciuki za poprawę, przede wszystkim nastroju

)
Czarnula - kciuki trzymam, by było dobrze - cokolwiek za to "dobrze" uznasz.
My dziś spotaliśmy się z moim ex-husbandem i jego nową żoną

"Sprzedał" mi auto, którym jeżdżę od 2 lat, a które wciąż jest jego własnością, co jest kłopotliwe zwłaszcza w okresie ubezpieczenia, bo korespondencja do niego przychodzi. Piszę "sprzedał", bo nie zapłaciłam oczywiście - muszę tylko zapłacić podatek od tego czego nie zapłaciłam

) W końcu się wzbogaciłam, a co

))
Poza tym dostałam dziś pierwszą wypłatę pomacierzyńską i muszę powiedzieć, że jestem bardziej niż mocno zmotywowana

Czekam aż coś w moim życiu perdo...nie, bo za długo tak różowo być nie może - rzygać się chce od tych skowronków latających mi nad głową
