reklama
dila
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 23 Wrzesień 2011
- Postów
- 180
Cześć
martaik jestem z Tobą...wiem. co czujesz...ja też niestety właśnie to przechodzę...tata też się zakochał w innej kobiecie, której nie mam ochoty nigdy widzieć. Rodzice od zaledwie tygodnia nie mieszkają razem. Na pytanie taty, czy będziemy z nim utrzymywać kontakt odpowiedziałam, że tak - przecież tego, że jest moim tatą nie zmienię...ale rozmawialiśmy z tatą kilka razy na temat jego decyzji...no cóż niestety na nic się zdały
martaik jestem z Tobą...wiem. co czujesz...ja też niestety właśnie to przechodzę...tata też się zakochał w innej kobiecie, której nie mam ochoty nigdy widzieć. Rodzice od zaledwie tygodnia nie mieszkają razem. Na pytanie taty, czy będziemy z nim utrzymywać kontakt odpowiedziałam, że tak - przecież tego, że jest moim tatą nie zmienię...ale rozmawialiśmy z tatą kilka razy na temat jego decyzji...no cóż niestety na nic się zdały
mój tez oszalał, ale nie mam na to zadnego wpływu.
Dziewczyny, czy to mozliwe ze czuje już ruchy Fasolki? od jakiejs chwilki czuje delikatne motylki w podbrzuszu. ale to chyba moje urojenia, w pierwszej ciazy pierwsze ruchy poczułam w 22tc.
Dziewczyny, czy to mozliwe ze czuje już ruchy Fasolki? od jakiejs chwilki czuje delikatne motylki w podbrzuszu. ale to chyba moje urojenia, w pierwszej ciazy pierwsze ruchy poczułam w 22tc.
annte ja mam rh- i miałam ok 20 tc zastrzyk z anti D oraz drugi zaraz po porodzie. Ale z tego co wiem to z Polsce chyba tego zastrzyku w ciąży nie robią tylko zaraz po.
martaik wyluzuj,nie stresuj się.Takie jest życie. Co nas nie zabije to nas wzmocni a Ty myśl teraz o fasolce a tatą się nie stresuj. A co do ruchów to podobno w kolejnej ciąży zaczyna czuc się je wcześniej no ale chyba nie aż tak wcześnie. ja nie wiem. W poprzedniej ciaży ja zaczełam czuć ok 18tyg.
martaik wyluzuj,nie stresuj się.Takie jest życie. Co nas nie zabije to nas wzmocni a Ty myśl teraz o fasolce a tatą się nie stresuj. A co do ruchów to podobno w kolejnej ciąży zaczyna czuc się je wcześniej no ale chyba nie aż tak wcześnie. ja nie wiem. W poprzedniej ciaży ja zaczełam czuć ok 18tyg.
reklama
co do konfliktu serologicznego..
nie potrzeba gr krwi ojca, ale jest mile widziana. z Twojej krwi badają, czy masz przeciwciała (moja przyjaciółka miała "nieznanego" ojca dziecka i dało się). My mamy z mężem konflikt - ja mam A -, a on AB+. zaraz po porodzie pobierają krew pępowinową i spr gr krwi dziecka. Mój synek ma moją, więc zastrzyku nie dostałam, ale w przeciwnym razie go aplikują. niebezpiecznie robi się dopiero przy kolejnej ciąży, bo organizm będzie usuwał "intruza" (jeśli nie będzie zastrzyku w przypadku różnych gr krwi matki i dziecka), w pierwszej ciąży wytwarzają się jedynie przeciwciała, w drugiej są "silniejsze".
Martuś - musisz dać sobie czas. jeśli nie akceptujesz decyzji ojca i jego pani, to mu o tym powiedz. możecie się spotykać, ale bez niej i bez rozmów o rozwodzie. to sprawa Twoich rodziców.
myślę, że nie zawsze mężczyźni szaleją - czasem to problem "za młodych ślubów". kiedyś kobieta kończyła podstawówkę i musiała zacząć rodzić dzieci. czasem ślub wynikał z wpadki. ludzie myśleli, że tak trzeba, albo przeceniali swoją miłość, a czasem po prostu się wypalała. nie znasz tej kobiety - może jest cudowna (wiem, mama jest o niebo lepsza, ale dla Ciebie)..
Mój ojciec odszedł jakieś 6lat temu. syna sobie zafundował rok później, w styczniu tego roku urodziła mu się córka. rozwodu z moja mama NIE ma i coś tak czuję, że kombinuje jakby tu do niej wrócić.. biedna ta kobieta i dwójka maluszków...
nie potrzeba gr krwi ojca, ale jest mile widziana. z Twojej krwi badają, czy masz przeciwciała (moja przyjaciółka miała "nieznanego" ojca dziecka i dało się). My mamy z mężem konflikt - ja mam A -, a on AB+. zaraz po porodzie pobierają krew pępowinową i spr gr krwi dziecka. Mój synek ma moją, więc zastrzyku nie dostałam, ale w przeciwnym razie go aplikują. niebezpiecznie robi się dopiero przy kolejnej ciąży, bo organizm będzie usuwał "intruza" (jeśli nie będzie zastrzyku w przypadku różnych gr krwi matki i dziecka), w pierwszej ciąży wytwarzają się jedynie przeciwciała, w drugiej są "silniejsze".
Martuś - musisz dać sobie czas. jeśli nie akceptujesz decyzji ojca i jego pani, to mu o tym powiedz. możecie się spotykać, ale bez niej i bez rozmów o rozwodzie. to sprawa Twoich rodziców.
myślę, że nie zawsze mężczyźni szaleją - czasem to problem "za młodych ślubów". kiedyś kobieta kończyła podstawówkę i musiała zacząć rodzić dzieci. czasem ślub wynikał z wpadki. ludzie myśleli, że tak trzeba, albo przeceniali swoją miłość, a czasem po prostu się wypalała. nie znasz tej kobiety - może jest cudowna (wiem, mama jest o niebo lepsza, ale dla Ciebie)..
Mój ojciec odszedł jakieś 6lat temu. syna sobie zafundował rok później, w styczniu tego roku urodziła mu się córka. rozwodu z moja mama NIE ma i coś tak czuję, że kombinuje jakby tu do niej wrócić.. biedna ta kobieta i dwójka maluszków...
Podziel się:
ale uwierz mi da sie zrobić
i jeszcze kilka dziewczynek!!! Wielki sukces