she_84
Fanka BB :)
maly spi juz prawie godzine :O a ja dojadam sniadanie. jest nadzieja ze ida lepsze czasy 
zanetaa, wspolczuje, Ty to masz naprawde ciekawe zycie, caly czas cos, u mnie to straszna nuda w porownaniu z tymi Twoimi historiami. ja bym chyba cos powiedziala tej szwagierce, skoro najpierw mowi tak a za plecami inaczej. moze nie wprost ale spytalabym jeszcze czy napewno chce zeby bylo tak jak rozmawialyscie... tez nie rozumiem takich ludzi.
ja w tym roku mam wigilie u siebie bedzie 10 osob, moja rodzinka (bez taty i mlodszego brata
) i cala rodzinka mojego H. bedziemy sie obdarowywac jakimis drobiazgami, tylko Stas jako jedyne dziecko w rodzinie dostanie cos wiecej. myslalam tez o losowaniu zeby kazdy jednej osobie cos kupil ale za pozno juz chyba na to, bo wiem ze juz cos tam pokupili. ja nie potrzebuje prezentow, zawsze potrafilam sie cieszyc z byle drobiazgu a nawet jakbym nic nie dostala to nie byloby zle, dla mnie zawsze najwazniejsza byla atmosfera i to ze wszyscy bylismy razem, a teraz najwazniejsze jest dla mnie zeby Maly fajnie przezyl swoje pierwsze swieta, chociaz za duzo z tego nie bedzie kumal
ale nawet Mikolaj ma do niego przyjsc 
anik.,mocne kciukasy!!! bedzie 5 jak nic
zanetaa, wspolczuje, Ty to masz naprawde ciekawe zycie, caly czas cos, u mnie to straszna nuda w porownaniu z tymi Twoimi historiami. ja bym chyba cos powiedziala tej szwagierce, skoro najpierw mowi tak a za plecami inaczej. moze nie wprost ale spytalabym jeszcze czy napewno chce zeby bylo tak jak rozmawialyscie... tez nie rozumiem takich ludzi.
ja w tym roku mam wigilie u siebie bedzie 10 osob, moja rodzinka (bez taty i mlodszego brata
anik.,mocne kciukasy!!! bedzie 5 jak nic
i nie wierzę, że babka ją widziała i nie skomentowała! to raczej kobieta - myślę, więc mówię. ostatnio podzieliła się ze mną opowiastką o tym jak to dziadek wiedział kiedy ma dni płodne, że nie wiedzieli co to prezerwatywy (nie użyła nazwy, bo przecież nie wypada) i jak przyniosła z kiosku (prowadzili) to byli w szoku, większość ich dzieci dopadły i się bawiły, przygoda skończyła się wyrzuceniem do pieca


