reklama

Maj 2012

reklama
Ninka :*

Ali &&&&&&&&& będzie dobrze!

Hej :)

Oszaleję. Sąsiad jak zaczął wiercić dzień po Świętach tak skończyć nie może :no: Mam go dość, Krzyś na okrągło sypia z szumem, bo inaczej nawet nie zdrzemnął by się w dzień. Najgorsze, że nawet nie wiem u kogo to - w naszym bloku korytarze są zamykane, nie mam szans podsłuchać choćby pod drzwiami i poprosić, żeby mi choć w pore drzemki nie wiercił, nie stukał, nie pukał - zajął się czymś, co jest ciche... Swoją drogą rok temu remontowaliśmy 2 pokoje - wiercenia było aż 2 dni - w jednym dziury w ścianach, w drugim listwy przy panelach, więc co można wiercić całymi dniami już tydzień :angry: Ale to my tacy głupi - jak remontowaliśmy to po 19 staraliśmy się już te ciche rzeczy robić, bo w bloku są małe dzieci, nie zaczynaliśmy o 9 czy 8 z tego samego powodu, ale ludzie się nie chrzanią :wściekła/y: Boże mam dość...

"5. Użytkownik wykonujący remont lokalu zobowiązany jest wykonywać prace w sposób
najmniej uciążliwy dla pozostałych użytkowników." - wyciąg z regulaminu :baffled: O tak, to nie jest uciążliwe :baffled::baffled:

Natalka zdrówka
 
suse, suzi - kciuki za Sarę i Alanka:)

my u pediatry.. obyło się bez antybiotyku, za to 80zł zostawione w aptece, testu nie kupiłam, bo była nasza wtrącająca się sąsiadka, nie dzięki - nie potrzeba mi plotki, która dojdzie jeszcze dziś wieczorem do mojej babki i teściowej..
a te dzisiaj znowu mi pojechały po nerwach.. nie wiem, zastanawiam się czy faktycznie jestem taka "uczuciowa", ale cholera - nie da się nie wkurzyć! "jak możesz nie ubierać dziecku czapki jak idziesz przez klatkę? zawieje ją" (ogrzewaną, owszem jest chłodniej, ale to koło 18st, przykryłam ją kocykiem)..
do tego focha dziadków, że budujemy dom i nie chcemy z nimi mieszkać - do tej pory nie wierzyli, a dziś Misiek załatwiał z ojcem warunki zabudowy.. i gwóźdź programu - "czemu Michał nie dopisał cie do działki?" pewnie po to, żeby nie placić podatku (bo to ojcec na niego dawał, a ja z nim spokrewniona nie jestem i pewnie ma znaczenie wiszący mi nad głową komornik matki, sprawa na razie zawieszona, ale kto wie,,, nie chcę żeby mi zabrali dom przez długi matki..
 
reklama
Witajcie KOCHANE!! po meega długiej przerwie:)) Podczytywałam Was tylko tyci czasem:)). U nas też po chorobie-było zapalenie ucha ,gardła ,aż po zapalenie oskrzelików...koszmar... Ola się męczyła. Antybiotyk pomógł. Ja ciągle w pracy. Po pracy po młodego do przedszkola i biegiem do małej. Jakie śliczne Maluszki w Galerii!!! Zjeść można:) . Olka raczkuje jak strzała.:-D Próbuje siedziec. Biedny Ali :-( .... trzymam &&&... Będzie dobrze Suzi..:tak: Oby jak najszybciej. Pozdrawiam w ten zimny wieczór...brrr... :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry