Zanetaa..Bella sama sobie to wymyslila,stad moje zdziwnie jej rozumowania-ale to dzieci,jakos sobie wytlumaczaja samodzielnie.Ja jej tlumaczylam odkad zmarla tesciowa jak miala rok,potem moja babcia i nascie kolejnych osob i teraz tez jej mowie,ze Nanu jest u Pana Boga,ale jej z glowy wyjsc nie chce,ze pojechal autobusem.Dzis przyszla sasiadka i tez jej to powtorzyla.Ja jej w tym nie uswiadamiam,bo jeszcze z czasow studiow i praktyk pamietam rozne dziwne przypadki i rozmowy o smierci z dziecmi.No coz...staram sie nie popelniac bledow innych rodzicow.
Kugela no pogoda u nas szara,ale wiesz co potem wychodzi slonce,potem znowu szaro i czlowiek juz wariuje z tym cisnieniem

A snieg...powoli zaczyna topniec:-(
Azula...tak zgadzam sie,ze moze nie jesc bo dalej wychodzi zabek i wymioty tez od tego moga byc,moja sasiadka tak miala z dwojka dzieci.Cierpliwosci!
Moj Leo kochany zrobil sobie dzis 2drzemki po 2,5h i jedna 1,5h.Wogole go nie rozumiem dzis.W buzke sie wpatruje,ale brakuje nam jeszcze tych mm do wyjscia kolejnych zabkow.Tylko strasznie dzis pobudzony jest,wariuje niesamowicie,az nie mozna nadazyc.Zmiana pogody?!
Uciekam sie "kuchniowac"

*