Dzien dobry
Pomidory - Robert je juz od dawna i te z puszki i swieze, u nas sezon
Witaminy - nic dzieciowi nie podaje, teraz lato i jest sporo na dworze (na sloncu tez zawsze troszke), takze wit d tez odpuscilam. Za jakis czas zaczne ja podawac, u nas juz kalendarzowa jesien, zeszly tydzien chlodniejszy, ten codziennie po 30 stopni, ale noce juz zimne.
Starania - zeby to sie tak dalo wszystko przewidziec, tez myslimy o staraniach i fajnie by bylo przepracowac ok. roku, a i miec majowe dzieciatko tez (u nas zimowe dziecko sie sprawdzilo, teraz jak jest juz podrosniete korzystalo z lata i wody). Poki co wciaz jestem bez @, chcemy/musimy wiec poczekac (mam niski progesteron i musze go podnosic
sztucznie w odpowiednim czasie w cyklu). No i jakos ciaze w tym momencie ciezko mi sobie wyobrazic.
Dobrego dnia!
P.s. Wlasnie zauwazylam, ze to moj tysieczny post na bb!