Ja znowu wpadam i juz nie obiecuje, ze bede czesciej, ale napraswde sie postaram...
Poczytalam pare ostatnich stron i widze, ze woda i pomoce wodne na tapecie. Kolko z siedzonkiem Robert ma, byl jeszcze ciut maly, ale nawet przy wiekszym dziecku pojawia sie minus - dziecko nie jest cale zanurzone w wodzie i szybko sie wychladza, nawet jesli na dworze cieplo, to zawsze jakis wiaterek na mokre cialko wieje i robi sie dziecku srednio przyjemnie. Kolko As super! No i caly maluszek zanuzony.
My jestesmy bardzo zadowoleni ze storju kapielowego z plywakami. Oczywiscie nie mozna dziecka puscic jak w kolku, zawsze w rekach lub z zasiegu rak, jesli dziecko umie samo sie utrzymac na wodzie. Robciowi pare miesiecy temu wystarczylo dwa palce podac albo trzymac za plywaki i wtedy mial wolne raczki i nozki do pluskania. Nie moge znalezc lepszej fotki. Moze na necie u producenta zaraz zerkne. To wyglada jak zwykly stroj jednoczesciowy, ale z przodu i z tylu sa naszyte po 4 podluzne kieszonki, a w srodku wlozone plywaki, ktore pomagaja utrzymac sie na wodzie. W zaleznosci od umiejetnosci dziecka mozna stopniowo wyciagac plywaki.
Znalazlam polska strone producenta
Floatsuit | Konfidence – bezpieczna i komfortowa nauka pływania dzieci i niemowląt
No i dziec juz domaga sie uwagi... Nie mozna teraz go zlekcewazyc, bo nauczyl sie wspinac na sofe, a z niej dalej ku scianom. Dzis rano przeszedl tez pierwszy raz przez psie drzwiczki - na razie zamontowane w drzwiach sypialni, ale to znaczy, ze moze przejsc tez przez te na dwor, a tak zaraz za drzwiczkami betonowy schodek w dol na taras z niebezpieczka, bo zbyd szeroka barierka dookola. Calusy dla wszystkich i raz jeszcze dziekuje za zyczenia dla Robcia!