Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Agasim- antybiotyk okołoporodowo tak czy tak byś dostała bo w kartę ciąży masz wpisany Gbs + no i wynik badanie też musisz ze sobą mieć. Beatce szybkiego powrotu do zdrowia życzę. I oby teraz już tylko dobrze było.
Agasim Xavier tez kiedys miał uczulenie na augumentin - był cały w plamach i wylądowalismy w szpitalu, mial wtedy tez pewnie z 1,5 roku, do tej pory na wizytach mowie ze nie moze augumentinu i lekow b-laktamowych
Padł akumulator w te mrozy no i jest kupiony nowy bo tamten latka już miał. Mąż pół dnia próbował stary wymontować ale się śruba zapiekła, klucz połamał, pół opakowania wd-40 wylał a franca puścić nie chce. W związku z tym plany w łeb wzięły.
pewnie już nie. Chciałam się trochę wytłumaczyć dlaczego mnie nie było. Przede wszystkim brak czasu, praca, dom i parę innych rzeczy spowodowały, że na nic już nie było czasu. Niestety w listopadzie spotkała mnie okropna rzecz, mojemu tacie pękł tętniak aorty brzusznej, trafił na oddział intensywnej terapii, więc ja po pracy jeździłam do szpitala, żeby choć trochę przy nim pobyć. Wracałąm do domu około 19, trochę zabawy z Julią, jej kompanie i koniec dnia. Tak było przez 25 dni. Mój tatuś niestety zmarł nie odzyskawszy przytomności 27.11.2013. Wpadłam w depresję, tylko Julia trzymała mnie jako tako żeby się do końca nie załamać. Święta to był koszmar, jeden potok łez. Myślałam, że nowy rok będzie lepszy. Niestety. 07.01.2014 trafiliśmy z Julią do szpitala z odmiedniczkowym zapaleniem nerek. 10 dni antybiotyku dożylnego, zmiana welflonu co 1,5 dnia i najgorsza trauma do przewijania i nocnika. Do tej pory próbujemy przekonać ją, że zmiana pieluchy to nic strasznego. Młoda się tak zblokowała że na nocniku potrafi siedzieć godzinę a nie zrobi nic. 20.02 mamy wizytę kontrolną w poradni z badaniem moczu a tu jest taki problem z tym, że ja już mam dość. Nic nie układa się dobrze. Niestety. Podczytywałam was trochę. Wszystkim ciężarnym gratulacje, dla wszystkich innych moc uścisków. Mam nadzieje że przyjmiecie mnie po raz kolejny a ja postaram się częściej tu wpadać:-)