Pieszczoszka,ja nie jestem zdenerowana i nie po to pisze,by denerwowac,tym bardziej Marty.Tylko,ze ja naprawde nie lubie pisac slodzonek,ani tego co sie powinno napisac np:"przykro mi,jestem z toba"-bo to jest juz raz napisane,a i aktualnie o tym mysle etc...Pisze jak mysle,mowie co mysle,wyrazam sie,prosto w oczy.Moj blad,ze analizuje kazdy wpis,kazde slowo,kazde zachowanie.Nie raz sie spotkalam,ze "prawda w oczy boli"(nie mam na mysli tej sytuacji).
Podsumowujac,MARTAIK ja naprawde mysle o Tobie i Waszych dzieciach.Zycze Ci dobrze,mam nadzieje ze sytuacja sie uspokoi,ze bedzie tylko lepiej.Taka jest prawda.Ale i sie boje,ze moze sie cos ponownie stac,bo ta zdrada nie byla chwilowa,ani na 1raz.Musisz myslec o przyszlosci,ale nie zapominaj o przeszlosci,patrz tylko na to jak na doswiadczenie.Wiem,ze aktulanie zyjesz ta sytuacja,oraz wieloma innymi,badz silna i jak juz pisalam,nie znizaj sie do poziomu zdrady.