Raczej nie miałam szans przeziębić pęcherza, siedze cały czas w domu w ciepełku i dbam o siebie. Bardzo ciesze sie z tego że już drugi dzień z rzędu nie wymiotuje i czuje sie dobrze, głowa tylko momentami lekko boli. Jedyne co to ten brzuch i pęcherz, wczoraj jak sie położyłam spać to wstawałam co 5 minut do łazienki, a w nocy sie 3 razy obudziłam i leciałam. Żadnego bólu, ani szczypania ani nic nie czuje, po prostu cały czas jest pełen.
Wzięłam no-spę i już znacznie znacznie lepiej, żadnych bóli nie czuje. Najbardziej mnie blizna po wyrostku bolała, mam taką na 20cm, pod którą zawsze wglębienie było, teraz troche pobolewa. Zawsze w czasie okresu strasznie cierpiałam i właśnie po stronie blizny bolało, zasilacz od laptopa sobie przykładałam, ale teraz nie moge :/