• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

reklama
No proszę ile sie wydarzyło.&&& za As i wszystkie w potrzebie .Mój dzień był dziś odwiedzinowy dlatego dopiero teraz piszę.Jak będziecie w takim tempie posty produkować to nawet na chwilę słabości czasu nie będzie.
 
Dziewczyny, kciuki dla Was &&&&&&&&&&&&&&&&&& nie łamać się i do przodu :****


Własnie skończyłam piec :P zamiast ciasta kokosowego wyszła mi kokosowa glajda :D no ale zjadliwa więc się liczy :P

Byłam w tej mojej magicznej pracy :P nie dostałam nic do opieki :( ale za to mam zajęcia z dzieciakami przez najbliższy czas :P bedzie się działo...
Jeszcze się dziś okazało że była u nas pani z GazetyWyborczej na wywiad:) oczywiście bajera musiała polecieć z ust pracowników :D Porobili mi zdjęcia jak trzymam jaszczury i owady :D może się nawet załapie do gazety.
Jak coś to będę się jeszcze chwalić :P:P

Już się umyłam i położyłam do łóżka. Będę odpoczywać :P

Pozdrówka :*
 
Wpadam do Was na sekundkę .
Na razie zostaję w domu ,przynajmniej do jutra.
Skurcze nadal są ,ale co 35-45 minut ,więc trochę rzadsze.
Śluzu żadnego na szczęście nie ma ,więc jakiś fakt pocieszający ...
Dziś specjalnie mąż przyjechał z Warszawy ,żeby młodego odebrać i dać mi obiad .;-):-):-)
Teraz już jest od jakiejś godziny ,bo wrócił wcześniej z młodym lekcje odrobić ...
i znów pojechał do pracy ..
Jutro też on musi go odebrać i dać mu jeść ,a potem się zobaczy ....
W niedzielę Klaudia wraca to będzie już sporo łatwiej coś logistycznie poukładać w całość ...:sorry::sorry::sorry:
 
As oby tak dalej i żeby szpital był zbędny.
U mnie bólu zęba ciąg dalszy. Wymieniła mi opatrunek i trochę pomogło. Teraz boli głównie przy zagryzaniu i już nie tak mocno ale przyjemnie nie jest. Jutro zadzwonię do chirurga i postaram się umówić na usunięcie. Dochodzę do wniosku, że nie ma się co męczyć. Ostatecznie sytuacja trwa od poniedziałku wieczorem. A taki przewlekły stres i ból to chyba gorszy niż rwanie. Chociaż usuwania zęba w ciąży boję się strasznie.
Trzymam kciuki za potrzebujące.
 
Właśnie miałam zdać relację od As, ale mnie wyprzedziła. Dodam tylko,że kazała Was wszystkie pozdrowić :-D

Wcześniej nie miałam jak skorzystać z neta, bo R. skręcał meble i wolałam nie wchodzić mu w paradę, bo on przy takich pracach to straszny nerwus jest.
Meble jeszcze nie skręcone, ale się nie pali.
Ja byłam na ostatnich zajęciach szkoły rodzenia i powiem szczerze, że średnio jestem zadowolona z całości, ale nie będę narzekać.
Trzymam kciuki za wszystkie potrzebujące i chorujące!!!
 
reklama
As oby wszystko ułozyło się po Twojej mysli :)

my bylismy u lekarza z małym i dostał antybotyk na 7 dni bo ma jakas tam bakterie. jutro wykupie leki i bedzie sie kurowal, ehh zeby te chorobska juz minely. nie wiem jak to bedzie jak mały sie urodzi a ten bedzie w przedszkolu - pewnie cały czas bedzie cos przynosil, oby sie uodpornil do wakacji :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry