agasim
Fanka BB :)
Najgorsze jest to, że wmawiają rodzicom, że skojarzone szczepionki są lepsze, bo jedno kłucie itd. Sama pracuję z autystami i wiele z tych dzieci przed szczepionkami było zupełnie zdrowymi. tak, jak napisała As - firmy farmaceutyczne robią na tym kasę. Układ odpornościowy maluszków nie zawsze daje sobie radę z takim obciążeniem, jakie podajemy w szczepionkach i stąd uszkodzenie układu nerwowego, a co za tym idzie np. autyzm.




