As 76
truskawkowa mama
A jakimi metodami ona jest rehabilitowana?Asiku, dziekuję Tobie bardzo. Za chwilke dzwonie do kuzyna, niech sie umawiają![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A jakimi metodami ona jest rehabilitowana?Asiku, dziekuję Tobie bardzo. Za chwilke dzwonie do kuzyna, niech sie umawiają![]()


z bułeczką. Kto ma chęć???Witam czwartkowym wieczorem!
Czytam dzisiejsze wpisy o szczepionkach. Słyszałam o negatywnych a raczej tragicznych skutkach szczepionek na oligofrenopedagogice, zresztą nie tylko poszczepiennych skutkach. Z zajęć wracałam przerażona i zastanawiałam się, czy chcę mieć dzieci, czy narażać je na niepełnosprawność. Później trochę ochłonęłam, a przy poczęciu zupełnie o tym zapomniałam. Ale trzeba zdawać sobie sprawę, że często błędne decyzje, i nie chodzi tu tylko o szczepionki, doprowadzają do tego, że dzieci rodzą się chore. Czasami to po prostu los jest niesprawiedliwy. Teraz kiedy wiem, że jestem w ciąży staram się myśleć pozytywnie, bo inaczej popadłabym w paranoję. Będzie wszystko ok!
AS świetnie, że mamy Ciebie jako eksperta! i gratuluję dobrych wyników!
PATINA moje gratulacje!
GOSIA1234 również gratulacje - piękna Fasolka!
Kurczę, tyle napisałyście przez cały dzień, że nie mogę się ogarnąć
Jeśli chodzi o powiadomienie o ciąży, to u nas nastąpiło to już w pierwszym dniu, po wizycie u gina. Najpierw dowiedzieli się rodzice, jedni i drudzy się ucieszyli, bo już z utęsknieniem czekali na tę wiadomość. Później znajomi, bo mąż pękał z dumy i dzwonił do wszystkich po kolei z książki telefonicznej, reszta rodziny dowiaduje się systematycznie, oczywiście nie od nas
Imion jeszcze nie wybieraliśmy, ja myślę, że jeszcze jest za wcześnie, pewnie sprawa nabierze tępa po wizycie u gina, którą mam w poniedziałek.
A dziś czuję się o niebo lepiej, mleko pomogło i ten syrop z cebuli, ale oddech po tym zabójczy!
Idę odcedzać kalafiorz bułeczką. Kto ma chęć???
Miłego wieczorku Majóweczki!























annte ja wszystko rozumiem,że nie zawsze to szczepionki ,ale zobacz.
Mój Kuba urodził się jako wcześniak w 35 tc.,ciąża z powikłaniami,wysokiego ryzyka z cukrzycą,kręcony 2 razy wokół szyi i raz w pół siebie pępowiną czyli podduszony ,siny
Co zrobili po porodzie?
Uznali go za donoszone dziecko ,bo był duży 3350,miał 7 pkt .Apgar
Dostał cały pakiet szczepień w 1 dobie życia.
w 2 dobie ujawniły się wszystkie cechy wcześniacze :
dostał drgawek mięśni ,przestawał oddychać,siniał ,cały czas spał , tracił temperaturę (ale akurat temp to od urodzenia),nie umiał ssać ,a ssał pięknie pierwszego dnia.
Czy to nie był alarm od organizmu ?
Był a jakże ,ale nikt mnie o tym nie powiadomił.:--(
W 3 dobie zrobili mu USG ,bo miał sine czółko.
Wtedy okazało się ,że były 2 wylewy krwi do mózgu ,uszkodzenia okołoporodowe
Łaskawie przyszedł wtedy neurolog i zbadał dziecko informując ,że nie jest tak tragicznie ,ale może być różnie.
W najgorszym razie dziecko będzie jak roślinka, a w najlepszym po rehabilitacji dojdzie do siebie.
Kuba od 3 doby miał bardzo wysoką żółtaczkę 19.8 -podpisaliśmy już papiery na transfuzję ,ale wreszcie tak stanęła.
Ze szpitala wyszliśmy z zółtaczką 13,8 .Kubuś był żółty.
Przed drugą dawką na WZW badał go neurolog i wyraził zgodę na szczepionkę acelularną (bezkomórkową) .Kubuś był wtedy już rehabilitowany i po tej szczepionce dostał paraliżu
Lekarz nie zauważył,że Kuba ma żółtaczkę przetrwałą i go zaszczepił chorego na zółtaczkę -czym?
żółtaczką.
Organizm nie wytrzymał
To jest nasz przykład,a takich przykładów jest bardzo dużo.
Dzieci od razu po porodzie są szczepione ,a dopiero badane przez specjalistów ,i stąd te różne kwiatki.
Gdyby dzieci po urodzeniu były prawidłowo badane ,a szczepienia przynajmniej odraczane to ok 40-45 % dzieci nie miało by sławnego MPD .
Nie udowodnisz lekarzowi,że MPD ,które ma dziecko jest uszkodzeniem okołoporowym czy poszczepionkowym.
Dlatego tak szybko szczepi się dzieci,żeby nie można było tego rozróżnić.
Szczepionki są czyste ,a dziecko przy porodzie zawsze mogło się uszkodzić...
Ech kończę już ,bo nóż mi się w kieszeni otwiera jak o tym piszę...
Każdy mówi,że jego to nie dotyczy ,bo to przypadki,ale niestety te przypadki chodzą po ludziach i na kogoś muszą trafić.
Więcej masz na moim blogu.
W sygnaturce jest adres do niego.![]()
Przykro mi, że los akurat tak wybrał. Ale Kuba to świetny chłopczyk - poczytałam bloga i na pewno da radę - ma wspaniałą mamę :-)