• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

anik reszta maili poszła ;-) pojedynczo bo nie mam programu do zmniejszania rozmiaru :sorry::-D masz tam przykładowe menu na kilka dni, baaardzo pomocne. No i tabela wymienników :tak: jak byś czegoś nie wiedziała to pisz śmiało. Mierzysz cukry glukometrem?

Współczuję babć... :-p ja mam to szczęście że nikt mi się nie wtrąca, ufff... mama chętnie udzieli porady jak poproszę a teściowej nie proszę bo mam mamę :-p:-D

kugela z nietrzymaniem nie pomogę bo nie mam problemu w tym temacie :no:;-)
 
reklama
Paula dzięki :-) doszedł mi póki co 1... Mierzę, ale cukier trzyma się w granicach 102 - 107 :eek: dla mnie to dobrze, bo nie skacze, nawet po zjedzeniu czy wypiciu słodkiego (dzisiaj przed drugim pomiarem specjalnie wypiłam szklankę pepsi - słodziak, który ma 8 kostek cukrów na jedną szklankę) i jest ok :-D strasznie się cieszę, bo być może to tylko nietolerancja, jak to powiedział mój lekarz :-)

Kugela - nie wiem, czy ćwiczenia Kegla mogą coś mieć do stawiającej się macicy, moja co jakiś czas ma to do siebie, że robi się twarda, ale puszcza po wzięciu nospy forte :tak: także ja z zapałem ćwiczę nadal :-D

Paula - spoko, doszły jeszcze 3, to chyba wszystkie, dziękuję!!
 
Ostatnia edycja:
anik ja tez nie wiem, czy cwiczenia Kegla maja cos ze stawianiem sie ale pierwszy raz wyladowalam z tego tytulu w 16tc w szpitalu a po raz drugi w 25tc (i to az na 12 dni) wiec wole unikac wszelakiego wysilku :baffled:
 
matko, jakie Wy macie tesciowe :szok:

Przyznam, ze w tym roku rzadko zagladalam na forum (obiecuje teraz poprawe :sorry: ), wiec nie wiem, czy taki temat byl niedawno poruszany. Od pewnego (niedlugiego) czasu zauwazylam, ze jak kicham bedac w kucki czy jak kaszle w jakiejsc innej dziwnej pozycji to... popuszczam siusiu :baffled: Ma ktoras z Was tez taka "atrakcje"? :eek: Ja nigdy nie mialam problemow tej natury :no:
o j to mam takie atrakcje na co dzie i to nie przy kucaniu tylko w kzdej sytuacji i cwiczeni jzu nie pomagaja.Rozepchly mnie bachorki a jeszcze Zuziz jest brdzoo nisko i swidruje mnie ta glowin caly czas po cewce niemalze
Ćwiczenia miesni kegla nie sa meczce i mozesz je robic, nie zaszkoda. Najlepiej je robic na poczatku przy siusianiu by zalapac o co chodzi. Zaczynasz siusiac i wstrzymujesz na sekunke, puszczasz, wstrzymujesz. Jak juz wyczujesz te miesnie to potem na sucho i coraz dluzsze napieci

Moja teciowa jest bardzo spoko, nigdy sie nie wtraca ale mamusia to juz raz sie przymierzala do odebrania mi dzieci. Schizowalam wtedy ostro i balam sie sama z nimi zostawac, bo akurat wtedy bylo glosno o aferach gdzie wpada opieka do domu i po prostu zabiera dzieci a potem dopiero wyjasniaja. Teraz juz chyba to jakos lepiej rozwiazali prawnie (mam nadzieje)
 
dziewczyny czy na tym etapie ciazy zapach z miejsca intymnego sie jakos zmienia... czy to moze byc od jakiejś infekcji ????

jak byłam u gina jakis czas temu z wynikami moczu powiedział ,że mam je powtórzyć.. ale nic poza tym
 
Kugela - ja też myślę, że takie ćwiczenia Ci nie zaszkodzą... wiem, że po takich "atrakcjach" wolisz dmuchać na zimne i wcale Ci się nie dziwię :no::no:

Kilolek - współczuję przeżyć z mamą... mam nadzieję, że moje nie będą się nadto wtrącały, teraz w sumie dostaję dobre rady, które przyjmuję do wiadomości i wykorzystuję wedle uznania :-D obie raczej wiedzą, że jeśli coś się dzieje, to dzwonię i pytam co sądzą... więc póki co aż tak bardzo nie narzekam i oby to się nie zmieniło :tak:

Pieszczoszko - mnie generalnie w ciąży zmienił się zapach miejsc intymnych, aczkolwiek nie jest on nieprzyjemny... ale jeśli zauważyłaś u siebie teraz nieprzyjemny zapach i do tego jakieś dziwne upławy to lepiej skonsultować to z ginkiem, czy przypadkiej jakiś grzybek nie rośnie :tak:
 
reklama
kilolek, anik - chyba mnie przekonalyscie do tych cwiczen :-) Najpierw nie chcialo mi sie wierzyc, ze popuszczam a teraz czuje sie z tym psychicznie bardzo niefajnie :wściekła/y: Czytalam wiele o ciazowych dolegliwosciach, bo zaliczylam ich bez liku, ale o tej nie slyszalam. Pol nieszczescia, ze nie jestem sama w klopocie ;-)

pieszczoszka - ja sie tam nie mam jak obwachac, bo nawet sie tam nie widze ;-) Ale mam wrazenie, ze zapach sie nie zmienil. A co mogloby powodowac zmiane zapachu - hormony? Bada Ci lekarz pH pochwy na wizytach kontrolnych?

Moja mama za to jest najwyrazniej "antyspecjalistka" w radach (za wyjatkiem psa ale to inny watek), bo jak sie jej o cos pytam np. "kiedy zaczelam nocnikowac?", "jak czesto wyparzala mi butelki?" itp to slysze oburzone (kopiuje z maila od niej) " Ja już nie mam do ciebie zdrowia, skąd ja mam pamiętać?" :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry