• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

czesc dziewczyny! wczoraj Was tylko podczytywalam ale nie mialam weny zeby cos napisac. dzis caly dzien bylam poza domem i tez jaka wypompowana strasznie jestem. wczoraj wypralam pierwsza partie ubranek dla Malego, zostaly jeszcze 3 :/ dzisiaj bylam na szkole rodzenia, uczylismy sie przewijac lalke :) na nastepnych zajeciach bedziemy zwiedzac porodowke i panowie dowiedza sie jak wyglada porod :)
co do skurczy to ja chyba jeszcze nie mialam zadnego, nie wiem jak to jest a chyba bym wiedziala...
jesli chodzi o mame i tesciowa to obawiam sie ze beda dokladaly swoje 3 grosze do wychowania wnuka, bede musiala im przetlumaczyc ze czasy sie zmienily bo juz czasami slysze jakies dziwne rady ale narazie je olewam...
doczytam teraz pozostale watki i chyba pojde sie poozyc
 
reklama
matko, jakie Wy macie tesciowe :szok:

Przyznam, ze w tym roku rzadko zagladalam na forum (obiecuje teraz poprawe :sorry: ), wiec nie wiem, czy taki temat byl niedawno poruszany. Od pewnego (niedlugiego) czasu zauwazylam, ze jak kicham bedac w kucki czy jak kaszle w jakiejsc innej dziwnej pozycji to... popuszczam siusiu :baffled: Ma ktoras z Was tez taka "atrakcje"? :eek: Ja nigdy nie mialam problemow tej natury :no:
 
she84 - niekoniecznie tak jest z tymi skurczami. Jak lezalam w szpitalu to moja sasiadka miala calkiem czeste i mocne (byla wtedy w 32tc), nie czula NIC a lekarze schizowali, ze u niej stan jest powazny. A sa kobitki, ktore odczuwaja najlzejsze twradnienia. Nie ma wiec reguly i jedyna obiektywna metoda badania skurczy okazuje sie KTG :tak:
 
Kugela - zdarzyło mi się raz przy kichnięciu... ale moja wina trochę, bo miałam pełny pęcherz:baffled::baffled: dużo ćwiczyłam mięśni Kegla i nadal ćwiczę - myślę, że to pomogło - do tej pory jakoś w miarę się uchowałam.

Udało mi się dzisiaj kupić, za całe 3,50 płyn do płukania ubranek dziecięcych "Dzidziuś". Co prawda poprzednie prałam bez niego, ale były dość twarde, pomogło długie prasowanie... Mnie udało sie go dorwać w Realu :tak:
 
Hehehe teściowa. Moja by się chciała wtrącić ale się mnie troche boi. Moja mama jest już "wychowana". A najwięcej madrości słysze od mojego taty :tak:. A tak mi się wtracać nie będą bo mnie znaja i wiedzą że NIE WOLNO BO BĘDE ZŁA.
 
A tak w ogóle to wszystkie piszemy tylko o tym, co kupiłyśmy dla dzieciątek, ewentualnie dla siebie do szpitala... ja dzisiaj zaszalałam i zrobiłam prezent sobie - kupiłam sobie 3 kroki z Clinique, wiosna przyszła, trzeba twarz do porządku po zimie doprowadzić :-D ciekawe czy się sprawdzi mój zakup...
 
Witam was kochane:happy:.

Zaneta to Ty się kobieto ciesz, bo u mnie to masakra- chęci owszem są ale jakoś się nie chce;-);-):-) i ogólnie brak sił:sorry:.

Co do teściowej to i moja chętnie by mnie zastąpiła:wściekła/y:, jednak się jej nie daje:-p:-p:-p.

Jejku jak mnie dziś bolą niesamowicie biodra , normalnie chodzić nie mogę, ból promieniuje przez pośladki aż do kolan:-(:-(:-(.
A tak poza tym to jestem trochę skołowana, miałam dziś wizytę u swojej ginki i okazało się że nie dość że Kuba nie waży 2250 tylko 1900,to jeszcze lecę z wagi :-(.
 
dzieki anik. Ja sie boje cwiczyc miesnie Kegla i wogole cwiczyc cokolwiek, bo juz 2 razy ladowalam w szpitalu ze stawiajaca sie macica :baffled: Ale mialam sie za to wziac, jak sie poczuje bezpieczniej.


Co do tesciowych to ja sie najbardziej boje, ze beda dawac wnukowi badziewne zarcie albo badziewne zabawki (to z wnioskow po obserwacji, jak sie "obchodza" z siostrzenica meza) i cale nasze "zdrowe" wychowanie bedzie psu na bude :crazy:
 
reklama
witam dziewczynki :) trochę się niestety opuściłam ale postaram się wszystko nadrobić i was doczytać :) pozdrawiam wszystkie majóweczki i mocno trzymam, &&&&& za wszystkie potrzebujące :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry