Hej
Właśnie usypiam Gabrysia przy kołysance Seweryna Krajewskiego... Mały strasznie ją lubi, uspakaja się automatycznie. Dziś zaczynam nowy rytuał i będę małemu przed snem czytać książeczkę. Zobaczymy po jakim czasie się przyzwyczai.
Obroniłam się na 5

już mam koniec studiów, teraz tylko parę pracek naukowych i będę wolna. Teraz do stycznia całkowicie oddaję się synowi i tatowi syna

a dla rozrywki wrócę do pracy przy zwierzakach.
Co do tej marchewki to słyszałam że można szybciej podawać, nawet ja podawałam małemu marchwiankę na rozwolnienia i przyjmował ją ze smakiem

z resztą jak wszystko to co wpadnie mu w pyszczek.
Dzięki za &&&&&&&&&&& i BUZIAM :*********