reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2012

Cześć dziewczyny, u nas już trochę lepiej . Oleńka dziś już nie gorączkowała ale jet dużo bardziej marudna niż zwykle. Do tego kiepskich nocy ciąg dalszy także padnięta jestem. Mateusz dziś cały dzień u Wojtka siostry a W w pracy do 22 więc jesteśmy z Olą same. Jeśli chodzi o nazwiska to ja też mam 2 a dzieci jedno - po tatusiu:) U nas nie dość, że choróbska nas nie odpuszczają to mój W jest ostatnio nie do wytrzymania. Od stycznia pracuje na 1,5 etatu - w swojej starej firmie (tej którą mają zamknąć w sierpniu) i w nowej "na próbę". Chodzi ciągle nerwowy (bo przemęczony) i do tego nie wie co robić czy zrezygnować już teraz z tej starej pracy, czy zrezygnować z tej "nowej" i pracować w starej do końca??? Na 2 fronty na dłuższą metę nie da rady. Ciężka decyzja, nie wiadomo jal lepiej zrobić:szok:
 
reklama
hejka Dziewczyny :)
12 stycznia wrocilam juz do UK. miesiac czasu w pl to jednak za dlugo :) wynudzilam sie masakrycznie, schudlam 4-5 kg i teraz waze 45, jakos tak sama waga zleciala pewnie z nerwow. Xav dal mi popalic bo wogole sie mnie nie sluchal, mialam ochote zabic dzieciaka, taki wredny jest i byl.
Gab juz siedzi, gada po swojemu i raczkuje tylko do tyłu :)
stesknilam sie za Wami :)
 
azula - przy ząbkowaniu mogą pojawić się także wymioty... Ja np. do dzisiaj nie wiem, czy mój mały złapał jelitówkę, czy rzygał przez zęby...:eek: Ale wiesz, jakby Amelcia gorączkowała i dalej wymiotowała, ew. gdyby biegunka się przyplątała, to warto, aby ją lekarz obejrzał :blink:


justynamika - trzymam kciuki, żeby Julcia jednak nic nie podłapała!


Katasza - mam nadzieję, że Ula zdrowa i tylko pogoda na jej spanie tak wpłynęła.


Czarnula - fajnie, że wróciłaś :) no i oczywiście mam nadzieje, że z mężem się ułoży ;-)


Dziewczyny dałam dzisiaj małemu kaszkę z mrożonymi malinami... Zrobił po niej taką luźnawą, kwaśną kupę - wstrzymać się z tymi owockami jeszcze, czy podać znów na próbę? Dodam, że maliny swojskie - od znajomej z ogródka, więc pewne, nie pryskane :sorry::sorry:
 
Czarnulaja też w swym życiu zaliczyłam wagę 45 kg i:eek:ciuchy to rozmiar 34 nosiłam bo 36 bywały wiszące.Mam nadzieję ,że wam sie poukłada i dojdziesz do siebie jedz makarony ,zupy ze śmietaną tłuste kiełbasy itp.Jak Gab łazi w tył to niebawem do przodu ruszy.Fajnie ,że się pojawiłaś na bb:-D
 
justynamika - &!

Fiore - no właśnie w takich chwilach nie wiadomo co powiedzieć, to właśnie uroki rodzicielstwa, a co co tych błędów innych rodziców.. córka "przyjaciółki" panicznie boi się obcinać paznokcie u nóg - wrzeszczy, piszczy, płacze, któregoś razu coś nabroiła i matka ją postraszyła lekarzem i obcinaniem pazurów, później jak mała złamała rękę to nie dała się lekarzowi dotkąć, bo będą jej pazurki obcinać... mój Bartek nigdy się nie bał obcinania.. nie wiem w ogóle jak to możliwe..
Twoja Bella może się później bać wsiadać do autobusu, ale równie dobrze może się z tego już niedługo śmiać, co jest bardziej prawdopodobne:) dowiemy się na bieżąco:)

Czarnulka - dobrze, że jesteś i trzymam mocno &! Xav widzę jak Barti - marzy mi się, żeby na chwilkę zamilkł i przestał do mnie pyskować...

anik - jeśli wcześniej Krzyś nie jadał surowych owoców (a tak mi się zdaje), albo jadał je rzadko to tak może być. ja bym spróbowała jutro jeszcze raz i będziesz miała pewność. do tego pamiętaj, że do każdej nowości brzuszek musi się przyzwyczaić;)
 
zanetaa - z surowych jadł jabłko, gruszkę i banana :-p więc myślę, że brzuszek musi się przyzwyczaić ;-) aaaa zamówiłam już 2 kupony z tej stronki, którą mi podesłałaś ;-) dzięki, mam nadzieję, że nie będę długo czekała aż przyślą zdjęcia :tak:
 
reklama
Do góry