wiikki
Fanka BB :)
Fiołkowa Ty to bidulka jestes z serduchem, trzymam kciuki, zeby wszytsko było dobrze.
Toscie mi narobiły ochoty na racuchy, chyba gary pójdą dzis w ruch. napewno tez zrobię bagietke z maslem czosnkowym dla meza z okazji imienin haha sredni prezent ale nie mam dzis sił latac po sklepach i na siłe szukać prezentu
Kaja ja też sie podkochiwałam w Waldemarze Goszcz, to juz 10 lat, niesamowite tak szybko zleciało. Szkoda chłopaka :/
Ja bym chciala karmić swoje dziecię jak długo się da, znaczy ok 8-10 miesięcy, żeby nie wydawać pieniędzy na gotowe mieszanki, o ile bedę w stanie oczywiście.
Toscie mi narobiły ochoty na racuchy, chyba gary pójdą dzis w ruch. napewno tez zrobię bagietke z maslem czosnkowym dla meza z okazji imienin haha sredni prezent ale nie mam dzis sił latac po sklepach i na siłe szukać prezentu
Kaja ja też sie podkochiwałam w Waldemarze Goszcz, to juz 10 lat, niesamowite tak szybko zleciało. Szkoda chłopaka :/
Ja bym chciala karmić swoje dziecię jak długo się da, znaczy ok 8-10 miesięcy, żeby nie wydawać pieniędzy na gotowe mieszanki, o ile bedę w stanie oczywiście.
I chce odciagac i mrozic.Zeby nie byc uwiazana i cos zaplanowac sobie.A jak beda problemy-nie bede sie denerwowac.Sama bylam karmiona butla i zyje.I mam sie dobrze.I w ogole to bez przesady....
I maz chyba tez.Chociaz glaszcze brzuszek,gadam z nim i w ogole jak mnie Zoska kopie to ja sie ciesze(oczywiscie jak nie po flakach,ktore sobie upodobala nie wiedziec czemu).Wiem,ze jest zaplanowana,kochana itd.Ale jakos bez nakretu na razie.Z tymi wszystkimi wlasnie karmieniami,spaniem,ubrankami.A moze po prostu lepiej sie zorganizowalam i wiekszosc rzeczy juz przygotowanych a przynajmniej zaplanowanych?A jak maja te z Was,ktore tez drugi raz?
ale życie pokaże 