reklama

Majowe Mamy 2016

cc nie jest straszne. Oczywiście jak puści znieczulenie to boli i ciągnie szew, ciężko wstać z łóżka ale grunt to pozytywne nastawienie!! Obok Was będzie największa motywacja na świecie. Gwarantuje Wam że po jakimś czasie zapomina się jak było ciężko w te pierwsze dni. Ja będę miała teraz cc drugi raz i mimo że cięcie jest w tym samym miejscu to wiem że dam radę bo musze. Będę mamą dwójki dzieci które kocham nad życie i zrobię dla nich wszystko. Nie ma co się rozczulać nad sobą tylko spiac tyłek i do roboty. DAMY RADĘ!!!!
 
reklama
Zgadzam się- nie ma co myśleć jak będzie, bo będzie najpewniej INACZEJ. A przy tym wszystkim każda znosi inaczej pewne niedogodności, więc też nie ma co rozmyślać.
 
Witam:) ja dzis noc nie najgorsza tylko raz wstalam na siku ;p pozniej o 8 pobudka i o 9 jechalismy kupic tuje na dzialke:) teraz odpoczywam M w pracy a ja Was czytam i leze sobie ;) ale corka juz chce bym sie z nia bawila :D wiec chyba teraz czas sie pobawic z coreczka :)
 
Wioleta zamawiasz z allegro wloczki ? Mi babcia zrobiła dwa małe koszyczki na innym szydelku (mniejszy i metalowy) i jest pięknie ja dziś zamierzam kupić inne szydełko .
Dzieło mojej babci :)
 

Załączniki

  • 1459339517942.jpg
    1459339517942.jpg
    75,7 KB · Wyświetleń: 106
Kurde chce mi się plakac :/ to już zaraz juz za momenciik , dni lecą jak szalone . Robie porządki przeglądam moje pierwsze usg mojego ogromnego krwiaka a wśród krwiaka mojego csntymetrowego Oskarka . Ahh ..
 
reklama
Maui toż ja tylko wieszałam sweter. Odwróciłam się po kolejny i jak mi coś strzeliło w kolanie to tak zostałam. We własnym domu bym sobie krzywdę zrobiła.

Ciężko mi na komórce każdej odpisać. Mąż śpi, ja zrobiłam krem z czerwonej soczewicy. Puściłam pranie z pościelą dla Kuby.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry