Janka jaki masz powód CC- neurologiczny, jeśli można zapytać?
Dziewczyny niewyspane- biedactwa nasze...dziś pospałam, choć zasnęłam o 3.00 - ja i dzidziunia . Męczy mnie nic nie robienie fizycznie. Normalnie orła wywinąć można, no ale te skurczyki mam, więc pojadę za chwilkę no-spę dokupić- położna kazała mi brać.
Tym, które będą miały wywoływany poród - jako dwukrotnie doświadczona wywoływaniem mogę dać jedyną cenną radę- NIE LEŻCIE ! Położą Was, podłączą KTG i chcieliby, byście tak sobie na leżąco rodziły, a personel wygodnie monitorował. Trzeba wstawać, chodzić, w każdym razie przyjąć pozycję pionową i wykorzystać grawitację i ciążenie- wówczas pójdzie szybciutko. Żadnych kaczek- siusiu do wc i szanse wzrastają zawrotnie na szybki fizjologiczny poród. Osobiście własnie dlatego zabiegam teraz, by rodzić z użyciem stołka porodowego- w niektórych szpitalach jest.
Zgagę mam cały czas- może muszę czystą wodę a nie z cytryną pić? Z cytryną mi smakuje, ale nie wiem czy się dokumentnie już nie zakwasiłam, bo wyniki moczu mam wzorcowe.
Malutka zdaje się, że miałaś już nie biegać nigdzie - organizm Ci się burzy

złamać nogę przed porodem to już byłby szczyt nieszczęścia.