Witam
Odprowadziłam starszaka do przedszkola, który po 1,5 tygodniowej przerwie płakał i się nie mógł ode mnie odkleić. Wcześniej tak nie miał jak nie chodził do przedszkola a potem wracał. Chyba też już podświadomie przezywa zmiany, chociaż nikt mu nie daje tego odczuwać póki co.
Moja nocka taka sobie, najpierw problem z uśnięciem, potem mąż chrapał strasznie a jak przysypiałam to miałam nerwowy sen i się wierciłam, co było trudne, bo jeden obrót to na 3 razy muszę wykonać a też co chwila młodemu się to nie podobało i tak się wypiął w nocy, że prawie go za stopę chwyciłam
Ewa90 mi tez się nie raz śniło, że urodziłam dziecko, które już mówiło, bylo duże itd. Te sny to normalka, w końcu nie da się nie zapomnieć, że mamy dziecko w brzuchu, szczególnie jak kopie teraz.
Ja to wczoraj sobie pomyślałam, ze trudno będzie się na nowo przyzwyczaić do swojego odbicia w lustrze bez brzucha.
Mój suwaczek nawet działa. Widzę na nim 35 tc. To zostało 34 dni.