

fakt, przez chwilę poczułam się jak ważna persona

Choć najpierw się przestraszyłam, że mogło się coś stać, później zbladłam i spociłam się jak świnia a później poczułam się jak mega VIP
Tak Maui -wiem wiem ja właśnie tak to odebrałam ale nie ma szans.
W 1 trymestrze sama nie jeździłam bo się bałam, że pawia piszczę na przednią szybę albo zasłabnę. Przecież do 18 tc ja ledwo żyłam.
Później ciągle mnie brzuch bolał i wiecznie coś mi było.
Ja dopiero w tym 3 trymestrze żyję!!!!! I mam tyle energii że nie usiedzę na dupie.
Jeźdźę już wolno -nie przekraczam 60km/h ale póki nie ma M muszę sobie radzić.
Madzia -do łóżka. Mnie też gardło pobolewa ale to chyba suche powietrze bo nawilżacz pojechał do reklamacji
Gosia Ty może zadziałaj z tą insuliną no dieta dietą -dziecko sobie poradzi ale Ty długo nie zaczniesz biegać jak organizm będzie zrujnowany
Gratuluję udanych wizyt i współczuję kiepskiego samopoczucia.