Dzień dobry
U nas dzisiaj też pochmurno. Ja już jestem po 5 pralkach prania od dwóch dni i nadal jeszcze nie wszystko wyprane

i w połowie prasowania także komoda i szafa powoli się wypełniają. Łóżeczko już czeka całe przygotowane, torba spakowana mam chyba ten syndrom budowania gniazda bo cały czas mam wrażenie że o czyms zapomniałam, czegoś nie kupiłam a choćby nawet to przecież zawsze można dokupić

dzisiaj znów mamy szkole rodzenia. We wt zwiedziliśmy porodowke i rooming i stwierdzam że nie jest tak źle.
Marta gratulacje udanej wizyty. Myślę że waga małej jest odpowiednia

ekstra!
Klaudia też wydaje mi się, że tata Nikodema specjalnie się zaszyl i się nie odzywa a zapewne nic mu nie jest.
Co do boli tego łona to mam Olo identycznie jak opisujesz. Najgorzej jest przy zmianie pozycji przy lezeniu. Jakby ktoś ostro skopal moją kość :/ale stwierdzam już przy końcówce że moja ciąża jest prawie idealna i nie mam na co narzekać

jestem szczęśliwa nie zapeszajac bo jeszcze półtora miesiąca przed nami

troszkę sen mógłby być lepszy ale chyba nie jest tak źle bo spałam dzisiaj od 23 do 9 rano z jedną przerwa na siku

w dzień w ogóle się nie kładę bo mam tyle energii ze nie wyleze
