reklama

Majowe mamy 2017

reklama
U mnie dziś od mamy koperkowa. Mniaaaam.na 3 razy jadłam, po trochu żeby mnie nie zmulilo. Dziś miałam takie napady zmulenia tzn mdłości ze masakra śniadanie zjadłam dwa banany i ta zupę. Teraz zjadam chrupki kukurydziane takie zwykłe. Ale mnie mąż wkurzył. Mam orbitrek i on do mnie: ze wynosi to do garażu bo nie ma sensu, a ja ze ok wynies bo raczej nie będę ćwiczyć. A on ze inne kobiety jakoś ćwiczą w ciąży!
Nosz ku..... ! Powiedziałam mu ze nie interesują mnie inne kobiety ze ja się czuje źle mdli mnie i nie mam zamiaru ćwiczyć na pokaz jemu!
Ja to mam ciągle wrażenie ze on myśli ze ja sobie wymyślam i udaje
 
U mnie dziś od mamy koperkowa. Mniaaaam.na 3 razy jadłam, po trochu żeby mnie nie zmulilo. Dziś miałam takie napady zmulenia tzn mdłości ze masakra śniadanie zjadłam dwa banany i ta zupę. Teraz zjadam chrupki kukurydziane takie zwykłe. Ale mnie mąż wkurzył. Mam orbitrek i on do mnie: ze wynosi to do garażu bo nie ma sensu, a ja ze ok wynies bo raczej nie będę ćwiczyć. A on ze inne kobiety jakoś ćwiczą w ciąży!
Nosz ku..... ! Powiedziałam mu ze nie interesują mnie inne kobiety ze ja się czuje źle mdli mnie i nie mam zamiaru ćwiczyć na pokaz jemu!
Ja to mam ciągle wrażenie ze on myśli ze ja sobie wymyślam i udaje
Mój tez jest taki, że myśli sobie, że wszystkie objawy wymyśliłam i udaje. Do tego też mi ciśnie, że sie roztyje, bo mi brzuch już widac, a to 9 tydzień dopiero. Ćwiczyć pewnie by mi nie pozwolił, bo w czerwcu poroniłam, ale dogadywaniem nie pomaga..
 
Mój tez jest taki, że myśli sobie, że wszystkie objawy wymyśliłam i udaje. Do tego też mi ciśnie, że sie roztyje, bo mi brzuch już widac, a to 9 tydzień dopiero. Ćwiczyć pewnie by mi nie pozwolił, bo w czerwcu poroniłam, ale dogadywaniem nie pomaga..


Jak chce niech sami sobie ćwiczą. Nie zrozumieją tego , ale takie dogadywanie jest irytujące i niekiedy dolujace. Bo nie czuć wsparcia
 
reklama
Zaraz mam zamiar nadrobić zaległości z dzisiejszego dnia. Strasznie dużo napisaliście.
Ja stwierdzam że chyba na całodzienne wyjazdy na zakupy się już nie nadaje. Przeszłam pare kilometrów w Ikea i padłam, dobrze że tam jest gdzie poleżeć.
Łóżeczka dla dzieci i inne gadżety są tam bardzo fajne. Wcześniej nie brałam pod uwagę białego łóżeczka teraz się nad tym zastanawiam.
Odkryłam również że strasznie smakuje mi żurawina z ikeowej restauracji którą jadłam dziś do wszystkiego [emoji3]


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry