Dziewczynkę bym chciała, bo rozbójnika już mam

Ale biorę co będzie

Naprawdę najważniejsze to zdrowie.
Fajnie znać genezę imienia

O mnie mama mówiła, że dziadek (jej tata) opowiadał kawał, że leży chłop w szpitalu, dostał bułkę z makiem i je, nagle zaczyna się dusić, przybiega pielęgniarka, a on: "Mak dusi, mak dusi", na co ona: "Magdusi??" i niby stąd jestem Magda, choć nie wiem czy to prawda
Ja nigdy, ani razu w moim życiu nie jechałam na motocyklu. Mój mąż sobie wymarzył kupić stary motocykl i wyremontować i kupił w 2011 MZ-ETZ 150... i stoi, bo nie ma kiedy sie wziąć za niego. Coś tam podłubał w pierwszym roku, a później już było wykańczanie mieszkania, potem bobas i tym sposobem zaraz wejdziemy w 2017
