reklama

Majowe mamy 2017

Czesc dziewczyny, ja w tym roku mam do zrobienia tylko 2 sałatki i ciasteczka więc za duzo się nie narobie ;)
Jakie macie pomysly na prezenty dla swoich drugich połówek? Mój mąż dał pomysł,ze jeśli mamy kupować sobie nawzajem jakieś pierdolki w postaci kosmetyków,zegarków czy swetrów to lepiej kupić coś przydatnego i kupiliśmy ekspress do kawy.
Ja mojemu kupiłam porządną maszynkę do golenia włosów i brody. Strzyżów się sam i na też brodę, więc to na pewno trafiony prezent. A z tym ekspresem super pomysł. Oboje skorzystacie[emoji5]
 
reklama
Ach bieganie <3 przed tą operacją kręgosłupa uwielbiałam, a teraz to nie bardzo właśnie plecy pozwalają :/
Olo - średnio jestem w temacie Twego kręgosłupa, ale mój już trzy lata z nowym dyskiem i tytanowymi śrubami i w w tym roku po rozruchu na kijkach zaczęłam biegać, wiec może i dla Ciebie jest szansa kiedyś :D
Pierniki piękne, naprawdę!!!
Wpadam jak po wiatr i pozdrawiam!!
 
Ja też biegalam do czasu operacji kolana. Mam nadzieję, ze po ciaży uda mi się wrócić i nie będzie boleć [emoji4]

Napisane na SM-J500FN w aplikacji Forum BabyBoom
A co miałaś z kolanem? Ja miałam rekonstrukcje więzadła kilka kat temu a dokladnie 8. Teraz moge wszystko, jedynie przed nartami mam blokadę w głowie. Także może i i Ciebie jest szansa na całkowity powód do aktywności [emoji5]
 
A co miałaś z kolanem? Ja miałam rekonstrukcje więzadła kilka kat temu a dokladnie 8. Teraz moge wszystko, jedynie przed nartami mam blokadę w głowie. Także może i i Ciebie jest szansa na całkowity powód do aktywności [emoji5]
Ja miałam artroskopie więzadeł na szczęście bez rekonstrukcji tylko waporyzacje plus przesuwanie rzepki. Miałam ją dokładnie rok temu. Jak na chwilę w wakacje poszłam biegać to jeszcze bolało. Chyba było za wcześnie. Dlatego mam nadzieję, ze po ciąży już będzie ok [emoji3] i tez będę mogła coś robić :)

Napisane na SM-J500FN w aplikacji Forum BabyBoom
 
Olo - średnio jestem w temacie Twego kręgosłupa, ale mój już trzy lata z nowym dyskiem i tytanowymi śrubami i w w tym roku po rozruchu na kijkach zaczęłam biegać, wiec może i dla Ciebie jest szansa kiedyś :D
Pierniki piękne, naprawdę!!!
Wpadam jak po wiatr i pozdrawiam!!

Wiesz co? Chyba nawet bardziej u mnie w głowie siedzi jakiś lęk.. Nadrabiam siłownią i ćwiczę też teraz - rzadziej i z mniejszymi obciążeniami, ale ruszam dupkę czasem ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry