Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziewczynki dawno tu zaglądałam, ale duzo nowych mamus [emoji1][emoji1][emoji1] Ja też już plus 6 kg a na Początku schudłam trzy, przez wymioty, kurcze niby nie jem dużo ani na słodkie nie mam ochoty jak w poprzedniej ciąży a waga leci do góry [emoji17]
No ale ruchu mam zdecydowanie mniej i to pewnie to, trudno trzrba będzie się za siebie wziąć.
Wczoraj byłam u koleżanki, która chodziła do tego samego gin co ja i cały czas gin mówiła że córka a 3 tyg przed okazał się chłopak. Trochę się zestresowalam bo ja już tyle dziewczecych ciuszków mam, wczoraj nabyłam kolejne w lumpku, mam nadzieję że jednak zostanie dziewczynka [emoji1]
Miłego dnia dziewczynki [emoji1]
Z tą pomyłka z płcią to już chyba skrajny przypadek. Jak jest dobry sprzęt to i na początku można daj gwarancję. Ja też mam wszystko już pod chłopaka, tych ciuszków tyle
Klaudia, mam taką nadzieję,że w moim przypadku się jednak nie pomyliła :-) ona nie ma usg 3d,tylko takie standardowe, no ale myślę że na nim przecież byłoby widać też. Zwłaszcza że powiedziała że na 99% kobietka, hehe :-)
Z ciekawości można udać się do innego gin. Ja mimo, że jestem zadowolona 10.02 jadę do Katowic do innego, w związku z tym, że moja ciąża jest trochę problematyczna... Chcę poznać spojrzenie innego lekarza
Nawet w przypadku jak źle się ustawi (ja tak miałam) można delikatnie go zmusić do zmiany pozycji. na prenatalnych u mnie jak nie da się czegoś uchwycić to gin karze się przespacerowac albo poruszać brzuszkiem
Ginekolog trzy razy potwierdził dziewczynkę więc mam nadzieję, że nic się nie zmieni bo też już sporo rzeczy przygotowanych w kolorze różowym Pytałam, czy na 100%, lekarz stwierdził, że tak
Bo ostatnio najchętniej zamieszkałabym w lodówce i tylko siłą woli się do niej nie wprowadzam.
Głodna zaś bywam parszywie.
We wtorek idę do gina i tym samym wejdę w końcu na jakąś wagę. Co mnie przeraża. Po świetach pokazało prawie 54kg, a tyle to ważyłam tylko pod koniec pierwszej ciąży.
Na marginesie: dziś moje dziewczę pogoniło kopami kota, który umościł się bezczelnie na moim brzuchu. Panna już pokazuje mu, gdzie jest jego miejsce w stadzie. ;P