Kultura jazdy to coś co prawie nie istnieje . A w Polsce szczególnie. W niektórych krajach zbliżasz się do pasów i już ktoś się zatrzymuje. W Polsce pasy są niestety dla kierowców a nie dla pieszych. Pieszy przechodząc ma szybko uciekać rozglądając się na wszystkie strony

smutne ale prawdziwe

. Jeżdżę autem i w Polsce i w Anglii i różnica jest ogromna. W Anglii możesz przejść na czerwonym świetle nawet przed policją pod warunkiem, że zachowalas ostrożność. Nie istnieje coś takiego jak mandat za pasy. Każdy stara się uważać. Kary za potrącenie pieszego są tak wysokie, że strach. A odszkodowania z polis to ogromne sumy więc każdy uważa

. Wszedzie są wypadki w każdym kraju, tylko w Polsce naprawdę jest z tym duży problem.