reklama

Majowe mamy 2018

Gratulacje. Kurczę wy tu wszystkie już będziecie tulić dzieciątka a ja sama zostanę chyba do czerwcowek było by mi bliżej tam może byłabym jedną z pierwszych. [emoji4] Będę i jestem zadrosna o każdą dzidzię. Jestem wkurzona na maksa, Kornelka trzy dni w przedszkolu była od dwu miesięcznej przerwie i już od wczoraj w domu bo katar złapała a ja od niej dzisiaj i na dodatek gardło mnie drapie, temperatura ciała 35.1 fatalnie się czuję. Jestem wściekła.

Jak dziecko w przedszkolu to wiadomo, ze chorować niestety będzie ;C Moja rok temu w kwietniu to zapalenie płuc złapała i na zastrzykach się skończyło... Od października leczę ja prywatnie i przestała mi na szczęście chorować, ale rok pierwszy w przedszkolu to był tydzień w szkole miesiąc w domu *-* Oby szybko wam przeszło! ;)
 
reklama
Oj choroby w przedszkolu to książki można pisać. Też pierwsze 3 miesiące młoda nam przechorowala. Potem się wkurzyłam i zamiast leczyć farmaceutykami po pierwsze zaczęłam dawać biiaron c a potem własny sok z czarnego bzu- codziennie rano i wieczorem duża łyżka. Nieważne czy dziecko zdrowe czy chore. Przy pierwszych objawach kataru przede wszystkim syrop z czosnku, wiecej Wit c ,inhalacje. Oczywiście młoda przywlokla nieraz katar czy inne infekcje ale było to coraz rzadziej i radziliśmy sobie domowymi sposobami. Warto też dawać probiotyk , bo kondycja układu pokarmowego ma bardzo duży wpływ na odporność.
 
Oj choroby w przedszkolu to książki można pisać. Też pierwsze 3 miesiące młoda nam przechorowala. Potem się wkurzyłam i zamiast leczyć farmaceutykami po pierwsze zaczęłam dawać biiaron c a potem własny sok z czarnego bzu- codziennie rano i wieczorem duża łyżka. Nieważne czy dziecko zdrowe czy chore. Przy pierwszych objawach kataru przede wszystkim syrop z czosnku, wiecej Wit c ,inhalacje. Oczywiście młoda przywlokla nieraz katar czy inne infekcje ale było to coraz rzadziej i radziliśmy sobie domowymi sposobami. Warto też dawać probiotyk , bo kondycja układu pokarmowego ma bardzo duży wpływ na odporność.
W osrodkach zdrowia to tylko antybiotyki wciskaja zamiast zadbac o odpornosc, to ja niszcza wrecz. Ja trafilam na pediatre z powolania ktora w razie juz koniecznosci daje antybiotyk :)
 
Gratulacje. Kurczę wy tu wszystkie już będziecie tulić dzieciątka a ja sama zostanę chyba do czerwcowek było by mi bliżej tam może byłabym jedną z pierwszych. [emoji4] Będę i jestem zadrosna o każdą dzidzię. Jestem wkurzona na maksa, Kornelka trzy dni w przedszkolu była od dwu miesięcznej przerwie i już od wczoraj w domu bo katar złapała a ja od niej dzisiaj i na dodatek gardło mnie drapie, temperatura ciała 35.1 fatalnie się czuję. Jestem wściekła.

Całkowicie Cię rozumiem. Amelka tydzień w przedszkolu i dziś przyjechała z przedszkola jakase niemrawa. Maly apetyt, zimno jej, humor nie taki jak zawsze. W dodatku mama mi dziś zarzucila, że u nas w domu jest zimmo... A na termometrze 20-stopni... Wspomnę, ze od wtorku Amelka była u rodziców, gdzie tam naeet mie ma.czym dychac. Strasznie mnie u nich zawsze dusi... Krew mnie zaś dziś zalała... Zobaczymy.co będzie jutro rano...
Obawiam się, że jak corka się urodzi, to wszystko będzie łapać od nas...

Życzę wam dużo zdrówka :)
 
Ja też 23.05 kochana więc się nie denerwuj [emoji6] Na każdą z nas przyjdzie czas - najważniejsze byśmy wszystkie urodziły zdrowe dzidziusie [emoji16]

Niefajnie z tą Twoją córeczką... i że Ciebie złapało [emoji29] Zdrówka zatem!
Dziękuję. Myślałam że Wy trochę bliżej początku maja, dobrze że nie jestem sama.
 
Ja też mam termin na 16 maja dopiero a znając życie to przenoszę ciążę i tak:sorry: co do chorób to moje dzieci rzadko chorują jak mają katar czy kaszel nie daje antybiotyków tylko inhalacje i w razie gorączki paracetamol antybiotyki bardzo niszczą odporność mój starszy syn ma prawie 6 lat a miał może ze 3 razy antybiotyk a młodszy 1.9 miesięy i miał tylko raz ale też mogłoby się obyc bez niego :baffled: więc trzeba uważać co przypisują lekarze bo jak słyszę że dziecko co miesiąc na antybiotyku to włos mi się na głowie jezy jak ma te dziecko nie chorować i złapać odporność jak wszystko niszczą antybiotyki :surprised:
 
reklama
Moj syn mial wlasnie antybiotyk pare razy i zostal tak wyniszczony jego organizm ze dostal zapalenia jamy ustnej bo z gorączki mial suche usta i skubnal warge.. Ropa krew.. Tragedia! Buzia cala w ropie usta środek buzi.. Nie mogl jesc, pic.. Bo gdy otworzyl buzie to pekalo i sie lalo plakal bo byl glodny, a jak chcial jesc to go bolało straszny bol.. .. Dostal oczywiście antybiotyk.. I od tej pory juz sama staram się właśnie go uodparniac o ile to mozliwe.. Wole dac ibufen bo paracetamol na niego niedziala..syrop z 1000mleczy, miod na usta i inhalcje. W razie konieczności to wiadomo ze idziemy do lekarza czy coś ale staramy sie obejść bez antybiotykow.o ile to mozliwe.. Opryszczka nas boli a on mial cale usta w tym i srodek buzi.. I od tej pory staram sie domowo jakos leczyc i poki co udaje sie :)tfu tfu ..teraz letni sezon wiec sie uodporni:) ja w lato zawsze angine lapie:\
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry