reklama

Majowe mamy 2018

Rozmawiałam z nim, mówił żeby w dniu odejścia wód nie wziąć dawki, ale wróżka nie jestem i nie wiem kiedy to się stanie. Dziś nie wzięłam, bo się boję. Jak do jutra rana nic się nie będzie działo to zrobię około 6. W ogóle skończył mi się euthyrox i zapomniałam wziąć receptę ehh.
Gosia może przeoczyłaś, pytałam jakie zastrzyki bierzesz i z jakiego powodu :P
Ja też biorę i mój powiedział, że lepiej nie brać 12 h przed porodem, dlatego właśnie chce mi termin wyznaczyć, żebym wiedziała kiedy to :)
 
reklama
ja też neoparin, ze względu na wrodzoną trombofilię (3 poronienia). Tak jak pisałam wyżej, lekarz mówił, że 12 h przed porodem nie powinnam brać. Jeśli nie miałaś żadnych zakrzepowych incydentów ani nie masz stwierdzonej zakrzepicy, to na tym etapie już odstawienie nie wywoła żadnych negatywnych skutków. Ja będę musiała brać nawet podczas całego połogu, bo wtedy ryzyko wystąpienia zakrzepicy wzrasta :(
Jaką masz dawkę? Zastrzyki w brzuch?
 
Ja biorę heparynę do konca i po. Jedynie już acard odstawiony. Jeśli lekarz przepisał, to z powodu krzepliwości za dużej, więc lek powinien ją doprowadzić do normy i jej branie nie może wtedy być niebezpieczne przy porodzie. No chyba że zrobił to na wszelki wypadek bez wskazań związanych z nadkrzepliwością. Wtedy to średni lekarz, a branie było niebezpieczne przez całą ciążę
 
ja też neoparin, ze względu na wrodzoną trombofilię (3 poronienia). Tak jak pisałam wyżej, lekarz mówił, że 12 h przed porodem nie powinnam brać. Jeśli nie miałaś żadnych zakrzepowych incydentów ani nie masz stwierdzonej zakrzepicy, to na tym etapie już odstawienie nie wywoła żadnych negatywnych skutków. Ja będę musiała brać nawet podczas całego połogu, bo wtedy ryzyko wystąpienia zakrzepicy wzrasta :(
Jaką masz dawkę? Zastrzyki w brzuch?
Tak w brzuch 0,4. Też mi się wydaje, że dał tak na wszelki wypadek, bo po poronieniu tak się robi. Ostatnio mówił, że w moim przypadku może być tak, że dzięki tym zastrzykom jestem w ciąży, tylko najlepsze jest to, że nie pamiętam bym robiła jakieś badania w kierunku zakrzepicy.
Może zacznę brać co drugi dzień, chyba nie zaszkodzi a krew nie będzie aż tak rzadka.
W razie czego jak mi zostaną jakieś opakowania to mogę wam przesłać, bo ostatnio kupiłam trochę więcej by mieć jakiś tam zapas. W razie w mam też spasmoline nieruszona.
 
Z jednej strony dziwię się lekarzowi, że zapobiegawczo przepisał, z drugiej zazdroszczę, może bym nie straciła dwóch ciąż gdyby po pierwszym poronieniu lekarz na to wpadł... Ale ponoć zapobiegawczo wystarczy Acard, ma podobne właściwości, a jest tańszy i łatwiejszy w obsłudze - zawsze to tabletka a nie zastrzyk
 
reklama
Z jednej strony dziwię się lekarzowi, że zapobiegawczo przepisał, z drugiej zazdroszczę, może bym nie straciła dwóch ciąż gdyby po pierwszym poronieniu lekarz na to wpadł... Ale ponoć zapobiegawczo wystarczy Acard, ma podobne właściwości, a jest tańszy i łatwiejszy w obsłudze - zawsze to tabletka a nie zastrzyk
Acard nie ma tego samego działania, tak tylko się mówi. Działa na innej zasadzie niż heparyna i głównie ma przeciwdziałać nadciśnieniu. Działa bardziej na mięśniówkę naczyń, a heparyna na krew.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry