reklama

Majowe mamy 2018

Mój generalnie jest niedomyślny, ale od kiedy jestem w ciąży to lata wokół mnie tak, że aż za bardzo, bo generalnie się dobrze czuję ;) wczoraj na mnie nakrzyczał, że sama poszłam zrobić zakupy na obiad i to nosiłam (a wiecie, nie jakiś szał - trochę ziemniaków, mięsa, jakieś warzywa, jak to wszystko razem ze 3 kg ważyło to huk) :eek: jak siedzę na kanapie wieczorem i chcę sobie iść herbatę zrobić to leci pierwszy do kuchni.
Także nie narzekam :-D

haha moj ma tak samo az czasami mnie drażni ale po części go rozumiem bo to nasza pierwszq ciążą, długo wyczekiwana
 
reklama
haha moj ma tak samo az czasami mnie drażni ale po części go rozumiem bo to nasza pierwszq ciążą, długo wyczekiwana
nasza też pierwsza, to pewnie przez to :) mnie też czasami to wkurza, ale postanowiłam, że nie będę go w tym hamować, żeby się nie zniechęcił jak już faktycznie takie latanie wokół mnie będzie bardziej mile widziane :D
 
Cześć! Ja witam się z 9tc :-) powiedziałam już w pracy, bo wyszłam z założenia że lepiej powiedzieć niż mają się dowiedzieć z plotek albo L4, zwłaszcza że bardzo lubię moją pracę :)

Mój mąż jest już tak przeze mnie wychowany, że podział obowiązków jest równy. Plus on teraz ma nieco więcej, bo wiadomo że pewne rzeczy jest mi trudniej robic.

Co do brzucha- w weekend jestem zmuszona udac się na zakupy bo nie mieszcze się prawie w żadne spodnie. A do tego w pracy muszę chodzić w koszulkach służbowych więc w brzuchu i cyckach rozchodzą mi się guziki...

Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
 
@natkape odpowiesz jak taka procedura medycznie i formalnie wygląda? Idziesz na usg, wychodzi nienajlepiej i co dalej? Trzeba się samej domagać czy lekarze kierują na kolejne badania ze skierowaniem? Jakie terminy?

Mój M ma jasno wydzielone zadania i nie muszę mu mówić co ma robić. Sam często pyta w czym pomóc. Ale ja też nie daję się wykorzystywać i nie ustępuję. Jeśli przyzwyczai się faceta, że w domu kobieta robi za kucharkę, sprzątaczkę, dostawcę, kuriera i nianię, odzwyczaić będzie bardzo trudno. To nie ma nic wspólnego z partnerstwem.
 
Moj maz jest w domu zwykle tylko od czw poznym wieczorem do pon wczesnie rano. Przed pierwsza ciaza, jak pracowalam, on w piatki bardzo duzo ogarnial w domu. Jak bylam w ciazy poprzednio to oczywiscie tez, a pozniej wiadomo ze skoro bylam w domu to ogarnialam na biezaco. Zreszta przy malym dziecku nie da sie inaczej;) teraz trzeba bedzie pomyslec nad innym rozwiazaniem, bo ja ani nie chce sprzatac i wdychac calej tej chemii, ani predzej czy pozniej nie bede juz mogla. A tez nie zaprzegne do prac domowych faceta, ktory wraca do domu wykonczony i zwyczajnie musi odpoczac. Zreszta wole zebysmy ten czas spedzili razem na czyms przyjemnym, a nie ze szmata...


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom
 
Dzień dobry wszystkim [emoji5]️ ja dzisiaj rano byłam na badaniach, jutro poznam wyniki na wizycie. Co do męża i pomocy, to nie narzekam. Fakt faktem muszę mu zawsze powiedzieć co trzeba zrobić, ale nie ma z tym problemu [emoji6]

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry