Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Właśnie chciałam dopisać ze tak lekko to pieluszka przetarlam i zeszło... hmm... a inchalacje wlaśnie mamy sterydowe. A jak to się leczy ? Czym ?Kochana wez na gazik wode i jezeli to zejdzie to bedzie kaszka .. Albo daj pic. Jezeli nie to pleśniawki.. Moj ma czesto naloty po inhalacji.. Albo jak mleko sie mu cofie do buzi to zostaje na języku.. Ale przecieram gazikiem i odrazu schodzipleśniawki to sa bakterie ktore moga tworzyć sie przez zla higienę buzi,moga sie gromadzić na smoczku dziecka albo poprostu jak czegos dotnie a wklada raczki do buzi mogą sie tworzyć
![]()
My tez mamy inhalacje sterydoweWłaśnie chciałam dopisać ze tak lekko to pieluszka przetarlam i zeszło... hmm... a inchalacje wlaśnie mamy sterydowe. A jak to się leczy ? Czym ?
Moja mówi: baba, mama, dada, lala, jaja, łała i wyrwało jej się kilka razy tata, Ela, JolaMój syn mówił baba a teraz tylko pojedynczo mówi "d, g, b"i jakieś tam swoje "gorzkie żale" hehe
![]()
Ja bym zaraz w takiej sytuacji pognała do lekarza.Dziewczyny dziś przeżyłam chwile grozy. Moja malutka spadła z łóżkapoprosiłam starszaka(9l) żeby ją chwile popilonwal. Dosłownie chwile . Poszłam tylko zrobić kawę. Po chwili slysze ze coś spadło a on leci z płaczem ze julka spadała z łóżka. Krew odplynela mi chyba ze wszystkich możliwych części ciała . Ale chyba bardziej sie przestraszyła bo jak tylko wzięłam ją na ręce to od razu przestała płakać. To było o 14 i do teraz nie widzę żeby coś się działo. Wiec chyba ok. U lekarza nie bylam
Spokojnie obserwuj czy nie wymiotuje l, gorączkuje i w ogóle czy dziwnie się nie zachowuje. Jak nie to będzie wszystko w porządku. Dzieci mają twarde główki, moja starsza dwa razy mi spadła z łóżka jak była niemowlakiem. I to w nocy tak się przemieszczała a że budziła się w nocy często to ja padłam a ona gdzieś w nogi się poturlala. Dlatego młodsza nie śpi z nami nie uczyłam jej tego. Starszej do dzisiaj nie możemy się pozbyć ciągle przychodzi.Dziewczyny dziś przeżyłam chwile grozy. Moja malutka spadła z łóżkapoprosiłam starszaka(9l) żeby ją chwile popilonwal. Dosłownie chwile . Poszłam tylko zrobić kawę. Po chwili slysze ze coś spadło a on leci z płaczem ze julka spadała z łóżka. Krew odplynela mi chyba ze wszystkich możliwych części ciała . Ale chyba bardziej sie przestraszyła bo jak tylko wzięłam ją na ręce to od razu przestała płakać. To było o 14 i do teraz nie widzę żeby coś się działo. Wiec chyba ok. U lekarza nie bylam