reklama

Majowe mamy 2018

Co do jedzenia staram się nie dawać małej zapychaczy ani żadnych parówek ani tym podobne. Na dzień dzisiejszy zje mały słoik obiadku i słoik owocu a w między czasie cycuś. Rano czasem bułkę lub kromkę chleba z masłem trochę pomemla. I też nie przepada za grudkami choć próbuje ją do nich przyzwyczaić, nie spinam się jeżeli czegoś w danej chwili nie zje i najlepiej smakuje jej gdy my jemy. Dzisiaj byliśmy na sesji zdjęciowej. Czekamy na efekty. Dziewczynki w miarę pozowały.
 
reklama
Moja zjada rano np. jajko na miękko - zwykle samo żółtko, albo środek z pół kromki chleba z masłem, lub po prostu podpis pierś. Między 11 a 12 dostanie tubkę owocową lub pół słoiczka owoców - co drugi/trzeci dzień dodaję do owoców kilka łyżeczek jogurtu naturalnego. Potem między 15 a 16 zje pół słoiczka obiadku (czasem pół mniejszego, czasem dużego). I wieczorem kaszkę - albo z HiPP 5 zbóż bez cukru albo z Bobovity te z serii bez cukru lub gotową kaszkę że słoiczka HiPP. Pomiędzy tym wszystkim karmimy się piersią. Uważam, że bardzo ładnie mi je :)
 
Mój syn je 4 x 150 mm, kaszkę Holle i obiadek. Ma 6 posiłków dziennie.
Nie daję obiadów ze słoiczka, tylko sama gotuję codziennie.
Po słoiczkach ulewa mocniej- to objaw alergii.
Ja nie mam na tą chwilę dostępu do dobrych warzyw czy owoców, planuję na dniach kupić coś z działu bio, ale w sezonie zimowym jakość warzyw owoców nie jest najlepsza. W tym momencie wolę przebadane słoiczki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry