Hej, ja po porodzie zaraz dostalam dzidzie, i dopiero po dluzszej chwili zabrali na wazenie itp i znowu byla moja maz caly czas byl ze mna, podobnie na oddziale, na sali juz. Siedzial ze mna i dzidzia calymi dniami he he....( w sumie 3 dni). I z tego co wiem, sasiadka z pokoju byla po cesarce i sytuacja byla identyczna. Wiadomo na pierwsza noc po porodzie zabrali zebym sie wyspala bo urodzilam o 17.30 choc z emocji nie bylo szans.
A tak wogole to padam na twarz bo maz przywiozl nowa sofe, naroznik aut, zeby bylo miejsce na drugie lozeczko w, naszym malym pokoju. Niby niewielkie przemeblowanie a padam...jeszcze Zuza maruda, chyba bedziemy miec kolejne zabki( oby) bo nie wiem co to za marudzenie od tygodnia prawie...
Miłego wieczorku i niedzieli.