reklama

Majowe mamy 2018

reklama
Hej dziewczyny my już wczoraj wyszliśmy ze szpitala malutka czuje się dobrze ja też czuje się jakbym nie rodziła tylko plecy mnie bolą :rolleyes: ja na waszym miejscu poczekalabym na skurcze, wywolywany poród jest dużo gorszy niż naturalnie jak się wszystko zacznie , dwa poprzednie porody były po czasie a teraz miałam wywolywany poród i wszystko na sztucznie wody przebili mi bez skurczy sztuczna oksycodyna masakra jak ja się po niej czułam jak po narkotykach gdyby mi nie dali znieczulenia to mialabym chyba traumę do końca życia :rolleyes2:
 
U nas jest tak że po terminie każe lekarz kłaść się do szpitala żeby monitorować na bieżąco stan dziecka. O ktg 2-3 razy dziennie głównie chodzi. Czasem od razu wywołują, czasem po kilka dniach, zależy jaką sytuacja. Szczerze to bym wolała po terminie czekać na poród w szpitalu bo kiedyś byłam świadkiem jak na ktg zatrzymało się serducho dziecka. Momentalnie zastrzyk, serducho ruszyło i zaraz zrobili CC. Okazało się że dziecko duże, mało miejsc, po terminie, pępowina poowijane. W domu nie wiadomo jak by się to skończyło .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry