Zgadza sie. Tutaj do 12 tyg to nie uznaja crazy, no wszystko wedlug nich moze sie zdarzyc. W pierwszej crazy to jajo znosilam. Teraz troche lepiej chodz wiekszy stres wewnetrzny. Coz trzeba czekac I modlic sie aby wszystko bylo ok.W Anglii (i ogólnie na zachodzie) to mają jednak zupełnie inne podejście do ciąży i macierzyństwa. U nas się na ciążę tak bardziej chucha i dmucha, większość kobiet już od początku idzie na zwolnienie lekarskie, a potem siedzi z dzieckiem w domu co najmniej rok. Ja nie wiem czy bym miała cierpliwość, aż tyle na pierwszą wizytę czekać... a tylko mogę Ci powiedzieć, że mój lekarz nie sprawdzał jakoś od środka czy się blizna zagoiła, po prostu powiedział, że po pół roku to jest ok i już. A jak próbowałam go o nią bardziej podpytać to tylko na mnie popatrzył i powiedział "a co ta wiedza teraz zmieni, już pani jest w ciąży i trzeba ją po prostu donosić"
![]()