• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majowe mamy 2021

reklama
Kochane muszę się z wami pożegnać. Właśnie jestem po zabiegu.. Serduszko nie biło. Nic nie było tak jak powinno być :( 2 miesiące ciąża bio chemiczna teraz to..

Życzę wam wszystkim wszytskiego dobrego :* trzymajcie sie i dbajcie o swoje dzieci!
Przykro mi :( A coś było nie tak od początku czy tak nagle dowiedziałaś się że serduszko nie bije? Inaczej jest jak się dowiadujesz nagle inaczej jak wiesz, że coś nie do końca jest tak jak powinno być. U mnie poprzednim razem beta źle przyrastała więc liczyłam się z najgorszym, a teraz żyje od badania do badania w stresie i każdego pytam czy coś zwiastowało nieszczęście?
 
Dziewczyny, czy Waszym zdaniem takie kurczowe trzymanie się internetowych kalkulatorów beta HCG jest dobre? Mi w szpitalu powiedzieli, że te kalkulatory są konkretnie zaprogramowane, a ciąża to nie matematyka. Kalkulator wyliczył, że beta rośnie zbyt wolno a dla lekarzy rosła bardzo dobrze, bo powinna rosnąć od 66%-105% w ciągu 3 dni. Chodzi o to że ma widełki, a kalkulatory są sztywno zaprogramowane.
W ostatniej ciąży według kalkulatora były idealne przyrosty, a miałam puste jajo.
Obecnie przyrosty co dwa dni wynosiły u mnie kolejno: 540, 980, 1987, 3402.
Przy pierwszej becie nie było widać nic, przy drugiej był już idealny pęcherzyk. Teraz czekam na kolejną wizytę.
Czuję się ok, jestem tylko bardziej zmęczona, piersi jakby ktoś je zgniótł, ciągnie w pachwinach. Cała reszta ok
Mąż (też lekarz) mnie tylko opieprza za to czytanie w internecie, a o tych kalkulatorach się krytycznie wypowiada.
 
Dziewczyny, czy Waszym zdaniem takie kurczowe trzymanie się internetowych kalkulatorów beta HCG jest dobre? Mi w szpitalu powiedzieli, że te kalkulatory są konkretnie zaprogramowane, a ciąża to nie matematyka. Kalkulator wyliczył, że beta rośnie zbyt wolno a dla lekarzy rosła bardzo dobrze, bo powinna rosnąć od 66%-105% w ciągu 3 dni. Chodzi o to że ma widełki, a kalkulatory są sztywno zaprogramowane.
W ostatniej ciąży według kalkulatora były idealne przyrosty, a miałam puste jajo.
Obecnie przyrosty co dwa dni wynosiły u mnie kolejno: 540, 980, 1987, 3402.
Przy pierwszej becie nie było widać nic, przy drugiej był już idealny pęcherzyk. Teraz czekam na kolejną wizytę.
Czuję się ok, jestem tylko bardziej zmęczona, piersi jakby ktoś je zgniótł, ciągnie w pachwinach. Cała reszta ok
Mąż (też lekarz) mnie tylko opieprza za to czytanie w internecie, a o tych kalkulatorach się krytycznie wypowiada.
Kalkulatory też mają widełki i trzymają się przedziału od - do/min - max (te które widziałam, bo pewnie jest ich dużo więcej niż nam się wydaje) Robienie bety może dać spokój, ale i sporo namieszać. W poprzedniej ciąży betę robiłam w sumie 4 razy: w jednym tygodniu był pomiar z tego z pamiętam wtorek-czwartek i tydzień później w tych samych dniach. Pierwszy przyrost był dramatycznie niski, w następnym tygodniu niski, ale blisko minimalnej granicy (dawał nadzieję). Gdyby nie ten pierwszy pomiar to żyłabym w nieświadomości. Teraz zrobiłam tylko 2 pomiary i więcej nie robię co ma być co będzie. Moja była pani ginekolog uważa, że ważniejszy jest obraz usg a nie beta.
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny, czy Waszym zdaniem takie kurczowe trzymanie się internetowych kalkulatorów beta HCG jest dobre? Mi w szpitalu powiedzieli, że te kalkulatory są konkretnie zaprogramowane, a ciąża to nie matematyka. Kalkulator wyliczył, że beta rośnie zbyt wolno a dla lekarzy rosła bardzo dobrze, bo powinna rosnąć od 66%-105% w ciągu 3 dni. Chodzi o to że ma widełki, a kalkulatory są sztywno zaprogramowane.
W ostatniej ciąży według kalkulatora były idealne przyrosty, a miałam puste jajo.
Obecnie przyrosty co dwa dni wynosiły u mnie kolejno: 540, 980, 1987, 3402.
Przy pierwszej becie nie było widać nic, przy drugiej był już idealny pęcherzyk. Teraz czekam na kolejną wizytę.
Czuję się ok, jestem tylko bardziej zmęczona, piersi jakby ktoś je zgniótł, ciągnie w pachwinach. Cała reszta ok
Mąż (też lekarz) mnie tylko opieprza za to czytanie w internecie, a o tych kalkulatorach się krytycznie wypowiada.
Pewnie, ze nie... Moja przyjaciółka miała bardzo słabe przyrosty bety. Ciąża młodsza z usg do om o 10 dni, długo nie było nic widać, teraz jest w 34 tc i wszystko super się rozwija, a już siedziałyśmy i płakałyśmy razem bo przy tej niskiej becie zaczęła plamić i lekarz kazał przygotować się na najgorsze ...
 
reklama
A ja Wam powiem szczerze że to moja druga ciąża i bety nigdy nie zrobiłam i chyba nie zrobię. Są rzeczy na które wpływu nie mamy, a zarodek jeżeli jest słaby lub wadliwy to organizm tak czy siak sam się go pozbędzie. Jeżeli na teście wychodzą dwie tłuste krechy to najlepiej iść do gina na usg i się wszystkiego dowiedzieć niż liczyć przyrosty. To tylko moje zdanie, aby sobie niepotrzebnego stresu nie dokładać [emoji846]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry