reklama

Majowe mamy 2023

ojacie to współczuję 🙊 a można się przyzwyczaić czy ciągle człowiek w stresie ? Nasza noc minęła całkiem spokojnie, cała noc otwarte okno, ale czuwaliśmy na zmianę ja, niemąż i moja mama. Wczoraj dostal jedna inhalacje ze sterydu, dzis będą dwie to mam nadzieję że już będzie lepiej.


Przyzwyczaisz sie bo bedziesz wiedziala jak poradzic sobie nastepnym razem. Czego Ci kompletnie nie zycze, ale wiem ze krtan lubi wracac. Gdyby tez zaczal Ci "szczekac" w nocy to inhalacja z soli fizjo tez dziala cuda :-) wszystko zawsze bierze sie z tego ze za cieplo ma dziecko w nocy. Jeszcze nawilzacz powietrza tez zapobiegawczo w okresie grzewczym. Na spokojnie i wg zalecen lekarza a wyjdziecie z tego szybciej niz przyszlo. Zdrowka ogrom!:-)
 
reklama
Dziękuję domowe sposoby akurat stosuje. Ale coś nie pomaga.
bardzo współczuje. W pierwszej ciąży miałam uporczywy nocny kaszel przez 4 miesiące, nie mogłam spać w nocy, dostałam skierowanie do szpitala ale oddziały gin mnie nie chciały bo nie leczą kaszlu, a zwykle nie chciały bo co oni mi podadzą w ciąży… na szczęście przeszło, ale było to okropne :((
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry