Natala_Tosia
Fanka BB :)
Jestem po wizycie... serduszko jest i bije
... według USG 7 tydzień. Pęcherzyk jest dość spłaszczony, mam nadzieję, że to nie rokuje źle. Trzymajcie kciuki do kolejnej wizyty za 2 tygodnie 
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jestem po wizycie... serduszko jest i bije... według USG 7 tydzień. Pęcherzyk jest dość spłaszczony, mam nadzieję, że to nie rokuje źle. Trzymajcie kciuki do kolejnej wizyty za 2 tygodnie
![]()
Niestety tak... z moją historią nie mam najlepszych rokowań...To często masz te wizyty
Wspaniale, że wszystko dobrze.
Niestety tak... z moją historią nie mam najlepszych rokowań...
Dziękuję! Też się tego trzymam! Liczę na to, że wszystkie szczęśliwie dojedziemy do końcaRozumiem...
Najważniejsze, że narazie wszystko jest dobrze i trzeba się tego trzymać. Wierze i trzymam mocno kciuki by tak już pozostało.
Super że sie masz taka druzynę maluchówHej, nieśmiało się witamchociaż "podglądam" wątek od kilku tygodni (niestety nie wszystko przeczytane, ale cześć tak). Obecnie z OM 7+4, z CRL 6+6 i dzisiaj bijące serduszko <3 data porodu wg CRL 28.05.2024r.
U mnie "na pokładzie" 3 zdrowe dzieciaki (8, 6
i 2,5 roku
) i córeczka w niebie, Helenka urodzona w 16 t.c. 16.09.22 (ciąża była bez "przygód" w przeciwieństwie do wcześniejszych, wszystko w 50 centylu, badania prenatalne idealnie i na wizycie kontrolnej przestało bić serduszko... przyczyna niestwierdzona żadna uchwytna, prawdopodobnie wada serca lub wirus, chociaż żadne przeciwciała nie wyszły...)
Obecna ciąża po kilku miesiącach starań i na Sioforze + Duphastonie przez słabe wyniki hormonalne. Dwie kreski w rocznicę odejścia Helenki, taki prezentTydzień temu jeszcze serduszko Maleństwa nie biło, więc od razu czarne myśli... Dzisiaj kontrola, serduszko widziałam, tętno 134, jest ok, ale wielkościowo zarodek malutki, lekarz twierdzi, że ma czas, że wszystko wygląda dobrze, ale przez to zeszłoroczne trudne doświadczenie jakoś ciężko mi się cieszyć tą ciążą... Czytałam, że część z Was ma podobnie po stracie... Przytulam mocno wszystkie Mamuśki
życzę nudnych ciąż ze szczęśliwym rozwiązaniem w okolicach terminu
![]()
Trzymam kciuki żeby było dobrze. Ja też mam wizytę 14.05Wczoraj wizyta na NFZ. Nic się nie zmieniło, ale nastawiałam się, że będzie gorzej. Ciąża starsza o tydzień- wczoraj równe 9tyg. 2.16cm i tętno 175. Na zapis, że choruje na migrenę, lekarz stwierdził, że to słabo bo Nurofen jest zakazany w ciąży... Nie wymagam wiedzy neurologa, ale chyba powinni wiedzieć podstawy.... Dostałam plik skierowań na badania i o to mi głównie chodziło. Na NFZ prenatalne robi jedna przychodniai muszę się zapisać na drugi koniec dużego miasta.... Dziś idę do mojego prywatnie i mam nadzieję, że po badaniu nadal utrzymam status "jest dobrze". Poproszę moderatora o zmianę terminu na 14.05
![]()
Będzie dobrze! Musimy przyciągać to co dobre, chociaż czasem czarnowidztwo jest silniejszeTrzymam kciuki żeby było dobrze. Ja też mam wizytę 14.05... i stresik jest
U mnie nie wizyta a termin porodu na 14.05Trzymam kciuki żeby było dobrze. Ja też mam wizytę 14.05... i stresik jest