No tak wyglądała moja ciąża , fakt w 5 miesiącu córcia zmarła ale to była inna przyczyna, był dwa tygodnie przeziębiona i zrobił się stan zapalny organizmu bo żaden lekarz rodzinny nie chciał mi dać antybiotyku tylko kazał leczyć się w domu a mi doszedł kaszel do kataru i ból gardła i na końcu gorączka i organizm usunął płód bo mnie ratował, ja crp miałam mega wysokie, zagrażało mi a co dopiero dziecku. Teraz jestem w innej przychodni i jak lekarzowi powiedziałam historię to jak po 2-3 dniach poprawy nie ma to zaraz antybiotyk bo nie ma wyjścia a tam trzy tygodnie kaszlałam i dochodziły objawy kolejne. Ale tak ciąża była wyjątkowa

także wszystko się może zdarzyć

coś o tym wiem