Ola K.
Majowe mamy'08
Łaniu, robiłam mocz ogólny i posiew (żeby się upewnić, czy tam się aby coś nie zalęgło bo mnie od kilku dni nerki bolą), morfologię z rozmazem, WR, HBS Ag (pewnie coś pomyliłam w tych literkach), Tokso (nie pamiętam już czy to IgM czy IgG? na te świeże zakażenia)... chyba wszystko. Pani w laboratorium już mnie zna z imienia hihi

nie mam ochoty na jeżdżenie w zatłoczonych tramwajach, gdzie zazwyczaj miejsca nie ma, facetowi obok śmierdzi spod pachy, a mocherowy beret robi wyścigi przez wagon do siedzenia.
Maksio życzył sobie pojechać ze mną, trzymał mnie za rękę i mówił: "Nie martw się, nie będzie bolało, potrzymam za rączkę, dam buziaka". Mój skarb!

, znów przec zytałam tylko po łebkach, niestety znów łapią mnie skurcze, ale teraz w tym samym momencie w dole brzucha i w lędźwiach i coraz mocniejsze...nic poczekam ;-), już tyle czekam, więc jeszcze trochę mnie nie zbawi :-)