reklama

Majóweczki 2008

Kerry wspolczuje Ci tego masowania.Moze sprobuj pod bardzo cieplym prysznicem masowac te zgrubienia.Cieplo bardzo pomaga a wydaje mi sie ,ze przy okazji troche lagodzi bol masowania.
Jak biore prysznic i mam jakies zgrubienia w piersiach to od goracej wody az mi mleko samo zaczyna sikac z piersi.
Mi polozna mowila,ze cieple oklady pobudzaja odblokowanie sie kanalikow a zimne hamuja torche laktacje.

Dzięki mm81. Własnie tak robię: po karmieniu kapusta chłodna, przed karmieniem ciepły prysznic i trochę odciągam, karmienie jak dalej czuję to znów ciepłe okłady i masowanie.
 
reklama
kerry kochana, współczuję, ja już kilka razy miałam nawał i myślałam, że z bólu zejdę, ale całe szczęście mam maść, która uratowała już kilka razy mnie i moją pierś, pisałam już o niej kiedyś, maść firmy Perfecta z serii M jak Mama, maść z wyciągiem z kapusty, naprawdę idealna i sprawdzona, jak tylko czuję, że pierś mi twardnieje smaruję pierś wałkując ją, nie z góry w stronę brodawki, a jedną ręką pod piersią drugą na i poprostu wałkuję, sprawia to trochę bólu, ale po chwili mleko zaczyna sikać jak szalone, pierś się schładza i staje się miekka, maść działająca cuda- POLECAM!!! Dax Cosmetics Perfecta Mama (Specjalny preparat do pielęgnacji biustu) - Kosmetykopedia - Stylistka.pl
 
Kerry współczucia z zapaleniem piersi. Najważniejsze, że już jest poprawa. Kapucha i gorący prysznic dobra sprawa. Mnie położna właśnie przestrzegała przed przeciągami bo można się na cacy zrobić. Wystarczy moment, zawieje cię i koniec. Może Cię gdzieś przewiało. Kochanego masz męża.

Jade może ćwiczenia Kegla Ci pomogą?
 
Kerry, współczuję problemu z piersią.... to musi być rzeczywiscie koszmarne przeżycie i mam wielką nadzieję, że niebawem przejdzie!!

U nas dziś dzień spraw urzędowych, odbieranie Peselu Mikiego, wpisałam go też w zusie do legitymacji, itd itp.
Mąż niby chciał ze mną jechać koniecznie a potem mnóstwo pretensji i uwag. Szkoda gadać.
Wydałam również mnóstwo kasy i jestem zła z tej okazji, a jutro chcę zaszczepić Mikiego więc kolejne koszty. Echhhhhhh!!
 
No witam po długiej nieobecności Majóweczki :)

My dzisiaj jedziemy na wieś na cały dzien. Mam nadzieję że pogoda chociaż troszkę się poprawi. Chciałabym z Zuzią poprzebywać na świerzym powietrzu bo tu w mieście to straszny syf jest.

Wczoraj z małą poszłam na szczepienie ale tego szczepienia nie miała bo ma biegunkę. W czwartek dostałam ja biegunkę a w piątek miała już i mała. Tylko że mnie puściło po dwóch dniach a ją nadal trzyma:-( Lekarka kazał dawać małej smektę. Mam nadzieję że pomoze.

kerry kochana, współczuję, ja już kilka razy miałam nawał i myślałam, że z bólu zejdę, ale całe szczęście mam maść, która uratowała już kilka razy mnie i moją pierś, pisałam już o niej kiedyś, maść firmy Perfecta z serii M jak Mama, maść z wyciągiem z kapusty, naprawdę idealna i sprawdzona, jak tylko czuję, że pierś mi twardnieje smaruję pierś wałkując ją, nie z góry w stronę brodawki, a jedną ręką pod piersią drugą na i poprostu wałkuję, sprawia to trochę bólu, ale po chwili mleko zaczyna sikać jak szalone, pierś się schładza i staje się miekka, maść działająca cuda- POLECAM!!! Dax Cosmetics Perfecta Mama (Specjalny preparat do pielęgnacji biustu) - Kosmetykopedia - Stylistka.pl

A ja już w ciąży używałam tego kremu. Raczej z powodu rozstępów niż bólów piersi. No i teraz też smaruję piersi ale czasami i tak bolą troszkę. Właśnie najwięcej mnie bolą jak jestem na dworze i jest chłodno. Na razie nie nabawiłam się zapalenia i mam nadzieję że się nienabawię.
 
My właśnie wróciliśmy od pediatry, Hania przybrała w 3 tyg. 1100 g:szok:, teraz w 6 tygodniu waży 5730 g, mały grubasek.
Dostaliśmy skierowanie do neurologa i ortopedy, szczepienie za tydzień, wykupiłam już szczepionkę sojarzoną.
Teraz mały owsiczek śpi, była bardzo grzeczna u pani doktor, zresztą lubi jak się coś przy niej robi.:happy2:
Wczoraj sprobowaliśmy seksiku, ale po wszystkim się rozpłakałam, czuję że jest szerzej niż było, jestem załamana i nie wiem czy pochwa jakoś choćby w małym stopniu się zwęży. Tz w środku było OK jednak przy wejściu tam gdzie mnie nacieli jest luźno, czasami nawet powietrze się przez to dostaje do środka:zawstydzona/y:
Dziewczyny poradźcie coś, czy to minie???
Moja szwagierka musiała robić rekonstrukcje pozrywanych mięśni pochwy bo było tak źle po 2 porodach. Czy mnie to też czeka??? Od niedawana ćwiczę mięśnie kegla, jednak to zadziała chyba tylko w środku. Martwię się.:sorry:
 
reklama
My właśnie wróciliśmy od pediatry, Hania przybrała w 3 tyg. 1100 g:szok:, teraz w 6 tygodniu waży 5730 g, mały grubasek.
Dostaliśmy skierowanie do neurologa i ortopedy, szczepienie za tydzień, wykupiłam już szczepionkę sojarzoną.
Teraz mały owsiczek śpi, była bardzo grzeczna u pani doktor, zresztą lubi jak się coś przy niej robi.:happy2:
Wczoraj sprobowaliśmy seksiku, ale po wszystkim się rozpłakałam, czuję że jest szerzej niż było, jestem załamana i nie wiem czy pochwa jakoś choćby w małym stopniu się zwęży. Tz w środku było OK jednak przy wejściu tam gdzie mnie nacieli jest luźno, czasami nawet powietrze się przez to dostaje do środka:zawstydzona/y:
Dziewczyny poradźcie coś, czy to minie???
Moja szwagierka musiała robić rekonstrukcje pozrywanych mięśni pochwy bo było tak źle po 2 porodach. Czy mnie to też czeka??? Od niedawana ćwiczę mięśnie kegla, jednak to zadziała chyba tylko w środku. Martwię się.:sorry:

madamagda ćwiczenia kegla działają na całość, trzeba tylko systematyczności. Głowa do góry będzie dobrze. Ja też się boję pierwszego razu bo to przecież mój drugi poród był.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry